E
editpetal
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 4
Drodzy Forumowicze - pomóżcie proszę.
Moja 90l. babcia miała udar. Córka oddała ją do hospicjum pod pretekstem rehabilitacji, która się nie odbyła. Babcia błagała rodziców aby ja z hospicjum zabrali do domu. Nie była w stanie samodzielnie funkcjonować. Umową dożywocia zapisała rodzicom mieszkanie, córkę wydziedziczyła. W umowie rodzice mają zapewnić utrzymanie w postaci mieszkania, pomoc i pielegnację w chorobie i pogrzeb. Umową ustną babcia zadeklarowała, że jej emerytura (1500zl) będzie szła na jej utrzymanie, a rodzice dołożą brakujące środki. Po 10 miesiącach pojawiła się córka i przekonała babcię, że źle zrobiła stając się nagle babci ulubienicą oraz pełnomocnikiem. Babcia nie życzy sobie oglądać rodziców bo jak twierdzi - okradli ją. Pełnomocnik złożyła pozew o zwrot emerytury za te 10 miesięcy i sąd zasądził zwrot 15tys dla babci. Fakty są takie , że babcia dysponowała pieniędzmi rekoma rodziców, wiedziała o wszystkich wydatkach i na nie się zgadzała-co potwierdzili świadkowie. Po prostu nie wychodziła z domu i sama nie była w stanie nic kupić, zapłacić. Teraz wszystkiego się wypiera. Co można zrobić?
Moja 90l. babcia miała udar. Córka oddała ją do hospicjum pod pretekstem rehabilitacji, która się nie odbyła. Babcia błagała rodziców aby ja z hospicjum zabrali do domu. Nie była w stanie samodzielnie funkcjonować. Umową dożywocia zapisała rodzicom mieszkanie, córkę wydziedziczyła. W umowie rodzice mają zapewnić utrzymanie w postaci mieszkania, pomoc i pielegnację w chorobie i pogrzeb. Umową ustną babcia zadeklarowała, że jej emerytura (1500zl) będzie szła na jej utrzymanie, a rodzice dołożą brakujące środki. Po 10 miesiącach pojawiła się córka i przekonała babcię, że źle zrobiła stając się nagle babci ulubienicą oraz pełnomocnikiem. Babcia nie życzy sobie oglądać rodziców bo jak twierdzi - okradli ją. Pełnomocnik złożyła pozew o zwrot emerytury za te 10 miesięcy i sąd zasądził zwrot 15tys dla babci. Fakty są takie , że babcia dysponowała pieniędzmi rekoma rodziców, wiedziała o wszystkich wydatkach i na nie się zgadzała-co potwierdzili świadkowie. Po prostu nie wychodziła z domu i sama nie była w stanie nic kupić, zapłacić. Teraz wszystkiego się wypiera. Co można zrobić?