umowa internetowa

  • Autor wątku Autor wątku kacperszymon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kacperszymon

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
1
Witam,
W połowie października zgłosił się do mnie akwizytor Netii i namówił na zmianę dostawcy usług internetowych (z UPC). Oferował niższą cenę 50zł, zamiast 70zł, szybszy internet, te same kanały, i zaznaczył, że będzie możliwość zmiany języka na angielski, co było dla mnie szczególnie istotne. Podałem mu tylko swoje dane i upoważnienie, by Netia złożyła w moim imieniu wypowiedzenie.
Kilka dni później dostałem umowę internetową (na 12 miesięcy). Wystarczyło kliknąć w link, żeby aktywować. Przyznaję, że nie wczytywałem się w nią zakładając, że tak dużej firmie można zaufać, a warunki już bardzo dokładnie ustnie omówiliśmy.
Po podłączeniu usług internetowych i telewizji, i pierwszym odkodowanym miesiącu, gdy dostępne były wszystkie kanały, przyszedł czas na rozczarowanie. Wszystkie kanały o które wypytywałem akwizytora są niedostępne, nie ma możliwości zmiany języka na ang. (jest tylko kilka kanałów zagranicznych, ale nie o tym była mowa). Co gorsza rachunki przyszły o wiele wyższe, 85zł i 65 zł.
Okazało się, że umowa obejmuje również usługi telefoniczne, mimo że nawet nie posiadam telefonu. Operator powiadomił mnie, że linia jest aktywna, mimo że technik nie podłączył mi przecież żadnego telefonu. No a wszystko było napisane w umowie, czego przyznaję z własnej winy nie przeczytałem.
Ale jednak uważam, że zostałem wprowadzony w błąd, i z tego co wiem, prawo szczególnie chroni konsumenta przy umowach zawieranych w ten sposób.
Chciałem się spytać, jakie mam teraz możliwości? Oczywiście jeśli zrezygnuję z usługi telefonicznej Netia naliczy mi karę.
Przyznam, że najchętniej nie płaciłbym nic i od razu zmienił operatora, a gdy przyjdzie kara, tą też bym zignorował. Tylko co wtedy? Jeśli sprawa trafi do sądu, czy mam jakiekolwiek szanse?
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
 
Należy czytać podpisywane dokumenty.

Jeśli zostałeś poinformowany o możliwości odstąpienia od umowy w terminie 10 dni, to podstaw do odstąpienia nie widzę. Spróbuj polubownie pismem do operatora z informacją o wprowadzeniu w błąd przez reprezentującego spółkę.
 
Powrót
Góra