Umowa, której przedmiot wymaga przeniesienia praw autorskich

  • Autor wątku Autor wątku arktok
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arktok

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
7
Potrzebuję pomocy.

Realizuję projekt informatyczny dla jednej z agencji interaktywnych. Projekt informatyczny tak jak na przykład utwórz realizowany w oparciu o jakąkolwiek umowę zakłada przeniesienie praw autorskich, w tym przypadku do kodu źródłowego. Jedyną umowę jaką podpisywałem był internetowy skan bez podpisu zleceniodawcy. Otrzymałem skan umowy, wydrukowałem ją, podpisałem, zeskanowałem i odesłałem mailem do zleceniodawcy.

Nie pobierałem żadnych pieniędzy od zleceniodawcy, żadnej zaliczki, ani wynagrodzenia. Były również ustalenia poprzez wiadomości email, co do terminów, kwoty i zakresu prac. Obawiam się jednak, że w momencie ukończenia dzieła i braku chęci zleceniodawcy do wypłacenia należności pozostanę bez możliwości wpłynięcia na zleceniodawcę, aby należytą kwotę wypłacił.

Jeszcze raz zaznaczę, że chodzi o projekt informatyczny, czyli o przeniesienie praw autorskich. Czytałem w różnych źródłach, że przeniesienie praw autorskich musi być zawarte w formie pisemnej pod rygorem nieważności umowy. Czy jeśli uznam umowę za nieważną i zaniecham dalszej realizacji projektu, to zleceniodawca będzie miał prawo do odszkodowania?

Zgłosiłem w rozmowie telefonicznej zleceniodawcy swoje wątpliwości. Zleceniodawca powiedział, że jeśli nie zrealizuje tego projektu, to wystąpi o odszkodowanie na tej podstawie, że jako agencja interaktywna stracił przeze mnie klienta i możliwość dalszego zarobku na nim na łączną sumę około 20 000 zł. Moje wynagrodzenie za ten projekt miało wynieść 2000 zł brutto. Niestety, jeśli zleceniodawca wygra, to nie będę miał z czego pokryć odszkodowanie dla niego i jednocześnie nie mam motywacji do pracy, bo nie wiem czy mi zapłaci.
 
arktok napisał:
... Otrzymałem skan umowy, wydrukowałem ją, podpisałem, zeskanowałem i odesłałem mailem do zleceniodawcy. ...
Umowa została zawarta lecz nie w części dotyczącej przeniesienia praw autorskich majątkowy. Zatem ze względu na niedotrzymanie formy pisemnej nie dochodzi tutaj do przeniesienia tych praw.
arktok napisał:
... Czy jeśli uznam umowę za nieważną i zaniecham dalszej realizacji projektu, to zleceniodawca będzie miał prawo do odszkodowania? ...
Jako taka umowa o dzieło jest ważna i jesteś zobowiązany jej dotrzymać.

Nie wiem do czego dążysz, rozwiązanie jest proste, wymieńcie się listownie (tradycyjną pocztą) podpisanymi dokumentami, a przeniesienie praw nabierze mocy.
 
LeszsekS napisał:
Umowa została zawarta lecz nie w części dotyczącej przeniesienia praw autorskich majątkowy. Zatem ze względu na niedotrzymanie formy pisemnej nie dochodzi tutaj do przeniesienia tych praw.
Jako taka umowa o dzieło jest ważna i jesteś zobowiązany jej dotrzymać.

Nie wiem do czego dążysz, rozwiązanie jest proste, wymieńcie się listownie (tradycyjną pocztą) podpisanymi dokumentami, a przeniesienie praw nabierze mocy.

Wciąż nie dostałem wynagrodzenia za pierwszy projekt realizowany dla tej firmy. Obawiam się, że to oszuści, dlatego chcę zrezygnować ze współpracy. Pytanie wciąż pozostaje, czy będą mieli podstawę prawną do wystąpienia o odszkodowanie? Projekt nie ma sensu w przypadku braku przeniesienia praw autorskich, przecież to kod źródłowy.
 
arktok napisał:
Wciąż nie dostałem wynagrodzenia za pierwszy projekt realizowany dla tej firmy. ...
Listem zpo wyślij wezwanie do zapłaty.

Przepis prawny:
Art. 56.
[Odstąpienie / wypowiedzenie umowy]

1. Twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć ze względu na swoje istotne interesy twórcze.

2. Jeżeli w ciągu dwóch lat od odstąpienia lub wypowiedzenia, o którym mowa w ust. 1, twórca zamierza przystąpić do korzystania z utworu, ma obowiązek zaoferować to korzystanie nabywcy lub licencjobiorcy, wyznaczając mu w tym celu odpowiedni termin.

3. Jeżeli odstąpienie od umowy lub jej wypowiedzenie następuje po przyjęciu utworu, skuteczność odstąpienia lub wypowiedzenia może być przez drugą stronę umowy uzależniona od zabezpieczenia kosztów poniesionych przez nią w związku z zawartą umową. Nie można jednak żądać zwrotu kosztów, gdy zaniechanie rozpowszechniania jest następstwem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności.

4. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do utworów architektonicznych i architektonicznourbanistycznych, audiowizualnych oraz utworów zamówionych w zakresie ich eksploatacji w utworze audiowizualnym.
https://forumprawne.org/prawo-autor...-autorskim-prawach-pokrewnych.html#post660875
 
Co to oznacza? Że mogę wypowiedzieć umowę o dzieło oraz uznać za nieważne inne zobowiązania mailowe/telefoniczne?
 
arktok napisał:
... Że mogę wypowiedzieć umowę o dzieło oraz uznać za nieważne inne zobowiązania mailowe/telefoniczne?
Wypowiedzenie to nie to samo co uznanie za nieważne, Ty zawarłeś umowę.
 
LeszsekS napisał:
Wypowiedzenie to nie to samo co uznanie za nieważne, Ty zawarłeś umowę.

Czy jesteś pewien, że zawarłem umowę?

Znalazłem coś takiego:
"Istotne jest to, że umowa o dzieło z przeniesieniem praw autorskich musi posiadać formę pisemną, pod rygorem nieważności". Tutaj chodzi o całą umowę.

Źródło: http://doradztwoprawne.org/2015/03/dzielo-a-przeniesienie-praw-autorskich-do-dziela/

Mam jeszcze jedno pytanie. W przypadku o którym mówisz, gdy umowa o dzieło została zawarta, natomiast część o przeniesieniu praw autorskich nie, to zleceniodawca podczas przekazania otrzymuje dzieło na licencji niewyłącznej, zgadza się? Skoro to agencja interaktywna, która chce dalej moje dzieło odsprzedać, to czy ma na to prawo?
 
Ostatnia edycja:
Wbrew pozorom umowa taka jest dwuczłonowa. Umowa o dzieło może zostać zawarta skutecznie ustnie, a dopiero przeniesienie praw do rezultatu tej umowy, o ile jest utworem w sensie Prawa autorskiego, wymaga formy pisemnej. Nieważność tej ostatniej części nie uniemożliwia korzystania z utworu, zawsze pozostaje licencja niewyłączna.


PS.
Zawsze możesz poczekać na rozstrzygnięcie Twojego problemu przed Sądem.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Wbrew pozorom umowa taka jest dwuczłonowa. Umowa o dzieło może zostać zawarta skutecznie ustnie, a dopiero przeniesienie praw do rezultatu tej umowy, o ile jest utworem w sensie Prawa autorskiego, wymaga formy pisemnej. Nieważność tej ostatniej części nie uniemożliwia korzystania z utworu, zawsze pozostaje licencja niewyłączna.


PS.
Zawsze możesz poczekać na rozstrzygnięcie Twojego problemu przed Sądem.

Ok, rozumiem. Czy licencja niewyłączna umożliwia odsprzedanie dzieła? Domyślamy się, że nie. Skoro więc, agencja interaktywna chce wystąpić o odszkodowanie za stratę klienta, to sąd powinien uznać to za bezzasadne, bo nie stracili go z mojego powody, gdyż i tak nie mieliby praw do sprzedania, bądź udzielenia mu licencji na moje dzieło, zgadza się?
 
arktok napisał:
... Czy licencja niewyłączna umożliwia odsprzedanie dzieła? Domyślamy się, że nie. ...
Rozumiem, że masz na myśli przeniesienie praw do dzieła, nie, licencjobiorca licencji niewyłącznej nie ma w zasadzie takiej możliwości.

PS.
Dzieło, egzemplarz można odsprzedać.
 
LeszsekS napisał:
Rozumiem, że masz na myśli przeniesienie praw do dzieła, nie, licencjobiorca licencji niewyłącznej nie ma w zasadzie takiej możliwości.

PS.
Dzieło, egzemplarz można odsprzedać.

Dziękuję, bardzo mi pomogłeś, czyli mogą wystąpić o odszkodowanie, ale muszą udowodnić szkodę. Szkoda jest żadna, gdyż i tak nie mogliby dać swojemu klientowi ani licencji ani praw do dzieła, na które ja im daje tylko licencję niewyłączna. Czyli ostatecznie nie tracą klienta przeze mnie.

Nie za bardzo rozumiem ostatnie stwierdzenie. Ja im nie przekazuję dzieło, tylko licencję na korzystanie z dzieła zgadza się? Oni odsprzedawać niczego nie mogą? Nie mogą sprzedać swojemu klientowi dzieło, które ja wykonałem, ani nie mogą go mu udostępnić na jakiejś licencji?
 
Ostatnia edycja:
arktok napisał:
... Obawiam się jednak, że w momencie ukończenia dzieła i braku chęci zleceniodawcy do wypłacenia należności pozostanę bez możliwości wpłynięcia na zleceniodawcę, aby należytą kwotę wypłacił. ...
Nie bardzo pojmuję skąd takie wniosek, zawsze pozostaje droga sądowa o zapłatę.


PS.
To była ogólna uwaga.
 
LeszsekS napisał:
Nie bardzo pojmuję skąd takie wniosek, zawsze pozostaje droga sądowa o zapłatę.


PS.
To była ogólna uwaga.

To już zrozumiałem. Problem w tym, że nie chce mi się kończyć projektu a później ciągnąć to w sądzie kilka miesięcy.

Jeśli chodzi o licencję niewylaczna, to przecież licencjobiorca nie może komuś w moim imieniu udzielać licencji niewyłącznej, więc jak ma odsprzedać dzieło, skoro ma na nie tylko licencję niewyłączną, która na to nie zezwala. Zezwala tylko na korzystanie.
 
Powrót
Góra