[UMOWA + NIEKONSEKWENTNY KLIENT] Straszenie sądem

  • Autor wątku Autor wątku guci0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

guci0

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
2
WItam serdecznie,

przede wszystkim pozdrawiam i ciesze sie,
ze jest to forum, dzieki ktoremu mozna skorzystac z doswidczenia innych w przeroznych zagadnieniach
i sytuacjach zyciowych.

Drodzy,

mam lub bede mial niedlugo maily problem,
chodzi o KLIENTA z ktorym podpisalem umowe na wykonanie uslugi polegajacej na stworzeniu aplikacji webowej,
wszystko do czasu bylo dobrze, zgodnie z zalozonymi terminami i akceptacjami klienta.

WAZNE: W umowie nie ma kompletnie rozpisanych elementow skladowych tej aplikacji webowej,
wspolpraca odbywala sie raczej partnersko, ale do czasu... Wiecej ponizej.

KLIENTpodczas realizacji projektu/uslgi,
zechcial w pewnym momencie abym przygotowal tzw ELEMENTY GRAFICZNE, bylo to cos co w ogole nie bylo uwzglednione w umowie, w harmnonogramie itp.

Jedynie mowa byla o zapotrzebowanie wzgledem przygotowania probnych,
jak juz wspomnialem nie uwzglednionych w umowie elementow graficznych
- mialo byc ich kilka-kilkanascie, a wyszlo ponad 100 szt.

Tak sie zlozylo, ze wlasnie te probne elementy graficzne,
rozlozyly w czasie projekt - podczas realizacji tych elementow graficznych - wychodzila masa poprawek i niejasnosci ze strony klienta (via EMAIL i TEL).

Oczywiscie w miedzy czasie sama aplikacja webowa byla realizowana,
jednak aby moc ja w pelni urychomic, tesowac itp - potrzebne byly jednak zaakceptowane przez KLIENTA przygotowane i przygotowywane elementy graficzne - co trwalo...

Ponizej reszta tekstu,
jest jakies ograniczenie :(
 
[...]

Elementy graficzne jak i sama aplikacja zostala skonczona,
warto tutaj nadmienic, ze w umowie jasno napisane jest, "ze wszelskie poprawki dotyczace realizacji projektu, automatycznie przedluzaja termin oddania projektu o 3 dni robocze"

Poprawek dotyczacych elementow graficznych jak i samej aplikcji jest kilka do kilkunastu,
wyrazonych w mailach czesto niejasnych oraz w rozmowach telefonicznych

DODAM jeszcze, ze KLIENT nie rozliczyl sie calkowicie ze mna,
zaplacil okolo 60% i zada zadoscuczynienia - swoja droga od pewnego czasu podczas realizacji projektu,
widac bylo niechcec KLIENTA do zakonczenia, pelnego zakonczenie projektu.

JUZ KONCZE,
reasumujac projekt aplikacji jak i elemetow graficznych zostal oddany znacznie pozniej niz to bylo przewidywane w fazie umowy i harmonogramu, jednak po drodze poprawek ze strony klienta byla bardzo duza ilosc.

Teraz KLIENT juz po skonczeniu aplikacji,
zazadal oddania calego oprogramowania juz z w pelni dzialajaym systemem i przeniosl do innej zaprzyjaznionej firmy i straszy mnie sadem oraz kancelaria prawna (dodam, ze ta aplikacje otrzymal, poniewaz bardzo zalezalo mu na czasie, jako ze pomimo problemow i "dzwinych" sytuacji ze strony klienta, nie stawialismy tutaj zadnych przeszkod).

Tak wiec teraz pytam,

CO POWIENIENEM ZOROBIC, Z KIM SIE SPOTKAC, Z KIM POROZMAWIAC, ABYM PRZD USTRZEC SIE PRZED TRACENIEM CZASU NA CHODZENIE PO SADACH ITP?

Bede bardzo wdzieczny za nakierowania w tym temacie,
moze spotkaliscie sie z czyms podobnym w Waszym doswiadzczeniu - licze na wszelkie informacje, ktore tylko moga pomoc.

Serdecznie dziekuje i pozdrawiam

guci0 - http://www.GieldaPodrecznikow.pl
 
Powrót
Góra