Umowa o dozywocie

  • Autor wątku Autor wątku Alina kozlowski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alina kozlowski

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
9
Che za dac pytanie ,matka w umowie o dozywocie przekazala wszystko mojej siostrze I jej mezowi ale siostra zmarla przed matka czy szwagier I siostry dzieci dziedzicza wszystko czy moge starac sie o majatek
 
Dziedziczą mąż i dzieci chyba,że zostawiła testament,w ktorym powołuje kogos innego do spadku.
 
Ale czy ja moge starac sie takze o cos Bo jak moze dziedziczyc siostra jezeli jej nie ma I umarla wczesniej niz matka,testamentu nie bylo I sprawy po smierci matki nie bylo
 
Matka wystawila u notariusza tylko umowe ale po jej smierci nikt tego nie zatwierdzil prawnie jeszcze
 
Czy dlatego ze siostra umarla wczesniej umowa o dozywocie zostala zerwana?
 
Jestes adwokatem,moze bys podjal sie tej sprawie lub polecil kogos kto by mogl?
 
tu adwokat nic nie pomoże skoro włascicielka nieruchomości była siostra to dziedziczą po niej dzieci i mąż.
 
W tym przypadku po siostrze nie należy się spadek,ewentualnie po matce,lecz nieruchomość,którą przekazała w umowie dożywocia "nie wróciła" na własnosć matki po śmierci siostry tylko weszła w skład masy spadkowej po siostrze i dziedziczą to jej spadkobiercy ustawowi,do ktorego grona sie Pani nie zalicza. Niestety nie da się już nic zrobić.
 
Ostatnia edycja:
A czy masa spadkowa nie powinna wrocic do matki po smierci corki zeby matka mogla pisac nowa umowe o dozywocie?czy to nie po smierci darowawczyni robi sie sprawie w sadzie aby zatwierdzic prawnie umowe o dozywocie?
 
Przeciez dzieci nie podpisaly umowy o dozywocie one z mezem siostry zabraly majatek Moja matka wyslaly do innej siostry gdzie Moja mama zmarla z rozpaczy
 
Niech Pani nie wypisuje bzdur.
Nieruchomość zbyto. Ma właściciela innego, niż dotychczasowy właściciel (zbywca). Jeżeli ten właściciel umrze, jego majątek dziedziczą jego spadkobiercy. I nic nikomu do tego.

Zbywca nieruchomości, który zawarł umowę dożywocia z nabywcą, nie zrobił tego nieodpłatnie, więc nie jest darczyńcą.
Nie ma czegos takiego jak "zatwierdzenie prawne umowy dozywocia" i to w sądzie. Wszystkie umowy dotyczące nieruchomości są zawierane w formie notarialnej i nie wymagają innego trybu postepowania.

I jeszcze w kwedstii formalnej:
NIE PISZEMY POSTU POD POSTEM - jest 20 minut na edycję.
 
Pani Natalie,przepraszam ze moze zle sie wyslowilam jestem ponad 30 lat za granica I sformulowalam pytania jak umialam. Bedac za granica wyzbylam sie grubianstwa,hamstwa,niegrzecznosci ale Pani musi jeszcze sie duzo uczyc Bo Tutaj w cywilizowanym kraju nie znalazlaby Pani miejsca
 
Zbyt dużo Pani sobie pozwala:
odpowiedziałam rzeczowo i zgodnie z sytuacją faktyczną oraz obowiązującym prawem.
To, że nie umie Pani wysłowić się w rodzimym języku, wcale nie jest punktem honoru - wręcz przeciwnie. I jest to Pani, a nie mój problem.
I wcale nie wyzbyła się Pani pewnych cech - demonstruje je Pani w pełnej krasie (tak w wątku, jak i w PW). Należy się wstydzić, doprawdy, Pani Kozlowski!
 
Wstydzic to powinna sie Pani,Ciekawa jestem w jaki sposob rozmawia Pani I traktuje Pani wiesniakow,starszych ludzi ktorych xx wiekiem przerasta,w dalszym ciagu uwazam Pania za niegrzeczna I mysle ze Pani powinna sie duzo uczyc
 
Powrót
Góra