M
monisia1988
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Mam dość skomplikowaną sytuację i będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc czy nawet wskazówkę! Otóż od listopada pracuję w firmie X na umowę o dzieło. Podpisałam ją bo miałam do wyboru umowa o pracę lub umowa zlecenie na tą samą kwotę brutto. Ale jak się potem okazało umowa była o dzieło i treść wygląda tak" zleceniobiorca wykona bazę danych w terminie od 1 do 31 listopada dla firmy X. Płatność 14 dni po tym jak pracodawca w ciągu 7 dniu przyjmie dzieło lub odrzuci". Z tym,że moja praca polegała na wprowadzaniu danych do bazy a nie jej tworzenie. Czy to jakaś przeszkoda w sądzie mogłaby być? Za listopad pensja była normalna. Za grudzień już nie dostałam wynagrodzenia bo firma ma problemy finansowe. Jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, 50% akcji ma jeden facet (Akcje warte 100 tysięcy złotych), drugi ma resztę. Ten drugi jest prezesem i nie ma pieniędzy na wypłatę. Nasz firma od 7 miesięcy istnieje ale do tej pory nie przynosi żadnych zysków. Przez pewien czas inny człowiek nas sponsorował (formalnie tego Państwo nie wiedziało). W grudniu się wycofał i teraz mieli znów z nim podpisywać umowę (tyle, że formalnie) na pożyczkę,, ale nic z tego nie wyszło. I co mam teraz zrobić? Czy jak zgłoszę do PIP to nie ja oberwę za umowę o dzieło i za to,że jest ona źle sformułowana? Jak wkroczy syndyk to tylko ludzie z umową o pracę dostaną pensje? Co mam robić? Pomóżcie...
Mam dość skomplikowaną sytuację i będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc czy nawet wskazówkę! Otóż od listopada pracuję w firmie X na umowę o dzieło. Podpisałam ją bo miałam do wyboru umowa o pracę lub umowa zlecenie na tą samą kwotę brutto. Ale jak się potem okazało umowa była o dzieło i treść wygląda tak" zleceniobiorca wykona bazę danych w terminie od 1 do 31 listopada dla firmy X. Płatność 14 dni po tym jak pracodawca w ciągu 7 dniu przyjmie dzieło lub odrzuci". Z tym,że moja praca polegała na wprowadzaniu danych do bazy a nie jej tworzenie. Czy to jakaś przeszkoda w sądzie mogłaby być? Za listopad pensja była normalna. Za grudzień już nie dostałam wynagrodzenia bo firma ma problemy finansowe. Jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, 50% akcji ma jeden facet (Akcje warte 100 tysięcy złotych), drugi ma resztę. Ten drugi jest prezesem i nie ma pieniędzy na wypłatę. Nasz firma od 7 miesięcy istnieje ale do tej pory nie przynosi żadnych zysków. Przez pewien czas inny człowiek nas sponsorował (formalnie tego Państwo nie wiedziało). W grudniu się wycofał i teraz mieli znów z nim podpisywać umowę (tyle, że formalnie) na pożyczkę,, ale nic z tego nie wyszło. I co mam teraz zrobić? Czy jak zgłoszę do PIP to nie ja oberwę za umowę o dzieło i za to,że jest ona źle sformułowana? Jak wkroczy syndyk to tylko ludzie z umową o pracę dostaną pensje? Co mam robić? Pomóżcie...