S
saq1984
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam, znajduję się w następującej sytuacji. Około dwóch lat temu wykonałem dość zaawansowany serwis internetowy. Umowa (o dzieło z przekazaniem wszelkich majątkowych praw autorskich) nie została zgłoszona do Urzędu Skarbowego - na koniec po prostu otrzymałem pieniądze przelewem. Nie było więc żadnego rachunku, ani tym bardziej protokołu odbioru. Umowę mieliśmy podrzeć - czego nie zrobiłem i myślę że nie zrobił tego również mój zleceniodawca.
Na przestrzeni następnych, powiedzmy, 8 miesięcy dokonałem jeszcze kilku bardziej lub mniej poważnych zmian w skrypcie. Rozliczaliśmy się również "nieformalnie". Wszystko było ok, aż w pewnym momencie kontakt się urwał. Oczywiście mój zleceniodawca dłużny mi był pewną (relatywnie nie bardzo dużą) sumę. Mimo wszystko było to zagranie bardzo nie fair i z chęcią odwdzięczyłbym się równie pięknym gestem.
Moje pytanie brzmi, czy w takim przypadku umowa i jej zapisy o przekazaniu praw autorskich jest ważna? Myślałem nad wystawieniem skryptu na aukcji internetowej itp.
Oczywiście, jeśli przychodzą wam do głowy inne sposoby rozwiązania tej sytuacji - chętnie się z nimi zapoznam
Dziękuję z góry za pomoc.
Na przestrzeni następnych, powiedzmy, 8 miesięcy dokonałem jeszcze kilku bardziej lub mniej poważnych zmian w skrypcie. Rozliczaliśmy się również "nieformalnie". Wszystko było ok, aż w pewnym momencie kontakt się urwał. Oczywiście mój zleceniodawca dłużny mi był pewną (relatywnie nie bardzo dużą) sumę. Mimo wszystko było to zagranie bardzo nie fair i z chęcią odwdzięczyłbym się równie pięknym gestem.
Moje pytanie brzmi, czy w takim przypadku umowa i jej zapisy o przekazaniu praw autorskich jest ważna? Myślałem nad wystawieniem skryptu na aukcji internetowej itp.
Oczywiście, jeśli przychodzą wam do głowy inne sposoby rozwiązania tej sytuacji - chętnie się z nimi zapoznam
Dziękuję z góry za pomoc.