H
HouseMD
Stały bywalec
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 1 006
Zawarta została umowa o naukę w trybie niestacjonarnym. Student nie zaliczył wymaganej liczby przedmiotów do uzyskania warunkowego wpisu na drugi semestr, nie złożył też indeksu. Nie złożył także wniosku o powtarzanie semestru ani rzecz jasna nie uiścił opłaty za kolejny semestr. Regulamin studiów stanowi, że w takiej sytuacji dziekan wydaje decyzję o skreśleniu.
Pytanie: Czy student może być obciążony częsćiową opłatą za 2 semestr ( do połowy marca należało przelać część kwoty) z uwagi na fakt, że decyzji o skreśleniu jeszcze nie wydano ( a II semestr trwa już miesiąc) z uwagi na to, że nie złożył samodzielnie rezygnacji ze studiów?
Moim zdaniem nie, gdyż przesłanki do skreślenia miały miejsce już w momencie, gdy upłynął termin do złożenia indeksu i zakończyła się sesja poprawkowa. Wg mnie student, który nie złożył indeksu nie może zostać wpisany na II semestr, gdyż nie ma ku temu podstawy prawnej, a co za tym idzie a zatem nie można wobec niego żądać żadnych kwot tytułem czesnego za II semestr, na którym nie ma prawa kontynuować nauki.
Martwi mnie natomiast zapis umowy, który stanowi, że "skreślenie studenta nie zwalnia go z zaległych opłat naleznych Uczelni do momentu skreślenia". Moim zdaniem "zaległych" tzn. tych, które mogły ewentualnie powstać w semestrze poprzedzającym. Natomiast martwi mnie zwrot "do momentu skreślenia" gdyż sugeruje on, że decyzja dziekana miałaby charakter konstytutywny. Z drugiej strony taka interpretacja byłaby nieracjonalna, bo wtedy każdy student, który nie zaliczyłby semestru musiałby uiścić część czesnego do momentu, w którym nie złoży rezygnacji.
Dobrze myślę?
Pytanie: Czy student może być obciążony częsćiową opłatą za 2 semestr ( do połowy marca należało przelać część kwoty) z uwagi na fakt, że decyzji o skreśleniu jeszcze nie wydano ( a II semestr trwa już miesiąc) z uwagi na to, że nie złożył samodzielnie rezygnacji ze studiów?
Moim zdaniem nie, gdyż przesłanki do skreślenia miały miejsce już w momencie, gdy upłynął termin do złożenia indeksu i zakończyła się sesja poprawkowa. Wg mnie student, który nie złożył indeksu nie może zostać wpisany na II semestr, gdyż nie ma ku temu podstawy prawnej, a co za tym idzie a zatem nie można wobec niego żądać żadnych kwot tytułem czesnego za II semestr, na którym nie ma prawa kontynuować nauki.
Martwi mnie natomiast zapis umowy, który stanowi, że "skreślenie studenta nie zwalnia go z zaległych opłat naleznych Uczelni do momentu skreślenia". Moim zdaniem "zaległych" tzn. tych, które mogły ewentualnie powstać w semestrze poprzedzającym. Natomiast martwi mnie zwrot "do momentu skreślenia" gdyż sugeruje on, że decyzja dziekana miałaby charakter konstytutywny. Z drugiej strony taka interpretacja byłaby nieracjonalna, bo wtedy każdy student, który nie zaliczyłby semestru musiałby uiścić część czesnego do momentu, w którym nie złoży rezygnacji.
Dobrze myślę?