Umowa o pracę przez agencję a meldunek - oszustwo?

  • Autor wątku Autor wątku FemmeNoir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

FemmeNoir

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
18
Witam,

Piszę w imieniu znajomego, który od kilku tygodni pracuje w Niemczech. Wiem, że podpisał on umowę o pracę przez agencję zatrudnienia. Umowa jest w języku niemieckim, a jego znajomość języka jest daleka od perfekcji, więc sam nie jest do końca pewien - niestety - co podpisał. Pierwszą wypłatę ma podobno otrzymać w połowie kwietnia.
Nie jest jednak jeszcze zameldowany, ponieważ Polka (z agencji zatrudnienia), z którą podpisywał umowę bardzo mocno "polecała" mu, żeby się nie meldował dopóki nie otrzyma pierwszego wynagrodzenia (w związku z brakiem meldunku nie ma też m.in. niemieckiego konta bankowego).
I tu pojawia się pytanie - o co może jej chodzić? Czy takie namawianie do niemeldowania się ma jakieś logiczne uzasadnienie czy znajomy może powinien się obawiać, że ona próbuje go oszukać i powinien ją zignorować i się koniecznie zameldować?

Bardzo proszę o radę i pomoc w tej sprawie....
 
Jeśli znajomy mieszka w Niemczech powinien być zamedowany. z tym wiąże się opłata Nebenkostet (np. koszty ogrzewania, wywóz śmieci). U mnie to wynosi 60euro/osoba. Więc stosunkowo niewiele..
W umowie powinien widnieć nr konta bankowego, króry podał znajomy zanim podpisał umowę. pozdraawiam
 
Dziękuję.
Zdaje się, że musiał podać jakikolwiek nr konta bankowego, więc na razie podał polskie konto. Ale wiadomo, że na przewalutowaniu tylko straci i najlepiej by było jakby założył niemieckie konto przed wypłatą.
Mieszkanie ma załatwione przez firmę, w której pracuje i mają mu potrącać koszta co miesiąc z wypłaty. Nie wiem czy w to może być wliczona ta opłata?

Co do zameldowania - "powinien" czy ma taki obowiązek? Tzn. czy przeczekanie jeszcze paru tygodni może wiązać się z jakimiś konsekwencjami i czy agencja zatrudnienia może mieć w przeciąganiu tego jakiś "niecny" interes?
A może jednak lepiej posłuchać pani, z którą podpisywał umowę i się wstrzymać?

Może miał ktoś podobne doświadczenia lub został naciągnięty przez agencję zatrudnienia i wie o co może chodzić...?
 
Jeżeli pracuje w Niemczech musi mieć meldunek w Niemczech (bo może ponieś konsekwencje za jego brak) ma na to 14 dni od podjęcia pracy, a powiedz jak z ubezpieczeniem (w Niemczech jest wymagane ubezpieczenie zdrowotne) agencja mu potrąca? Na waszym miejscu poprosiłabym znajomego o przesłanie umowy (listownie lub mailem) i przetłumaczenie sobie jej bo podpisywanie w ciemno dokumentów nigdy nie jest dobre. Może się okazać, że połowę wynagrodzenia potrącą mu za mieszkanie (które oferuje agencja) lub że nadgodziny bedą płatne jak za normalną godzinę pracy. Znam wiele ludzi co w taki sposób zostali oszukani przez agencję.

A agencja bazuję na tym aby znajomy Twój się nie zameldowywał bo z tego powodu może ponosić większe koszty za mieszkanie.

Na jego miejscu jak najszybciej przetłumaczyłabym umowe i się zameldowała bo to on będzie mieć problemy nie agencja :)

pozdrawiam
 
Powrót
Góra