Umowa o pracę wyk. Podebrane zlecenie przez podwykonawcą.

  • Autor wątku Autor wątku user802411
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

user802411

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2026
Odpowiedzi
1
Witam, postaram się opisać jakoś zgrabnie cała sytuację i bardzo liczę na Państwa pomoc.

Podpisałem z klientka umowę na wykończenie mieszkania (załączam umowę) w sobotę dowiedziałem się, że zostałem 'wypie###' i nie mam prawa wejść na mieszkanie-te słowa wypowiedział teoretycznie wspólnik który nagrzal się na zlecenie (w czwartek zostałem pobity i wiedział że kilka dni spędzę w szpitalu) Klientka poinformowała, że dogadala się z Nim i chce ode mnie zwrot pieniędzy i żegnamy się każdy idzie w swoją stronę.

Odpowiada mi to bardzo, więc do meritum i finansów. W dniu podpisania umowy dostałem 4000 zł zadatku który wg mnie w tym momencie powinien przepaść na moją korzyść. 6000 zł klienta wpłaciła na zakup materiałów do hurtowni (tam zostało kilkaset złotych) za tą kwotę zostały zakupione materiały które są na zleceniu, coś już zostało zużyte-duża część została i będzie potrzebna do wykończenia mieszkania. 3000 zł w gotówce na materiały-tu wydałem ponad 500 zł i resztę chce inwestorce zwrócić. 8000 zł była wpłata na konto 'wspolasa' de facto jak w umowie mój podwykonawca. Ok 70% prac zrobil on no i ten przelew. Jak to teraz mądrze rozegrać? Straciłem to zlecenie więc logiczne że chce oddać nadwyżkę za materiały, ale chce przejąć zadatek,a z tych 8000 zł dostałem od Niego 4000 zł i też nie widzę potrzeby ani chęci żeby cokolwiek jeszcze oddawać inwestorce poza kwota za materiały.
Chciałbym to zakończyć polubownie ale wiem że muszę być przygotowany na wszystko... 😇
Dziękuję za dotrwanie do końca, proszę o rady jak i co powinienem teraz zrobić. Dodam że prace do tej pory są zrobione ksiazkowo i termin nie był 'zawalony'
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Powrót
Góra