A
anonim34
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2018
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry,
we wrześniu 2020 roku podpisałem z wykonawcą umowę w celu wykończenia mieszkania deweloperskiego. Wycena była sporządzona na podstawie projektu architekta. Niestety wycena prac została przedstawiona bardzo ogólnikowo, na przykład "montaż łazienki z wanna 9k zł". Nie zostało wyspecyfikowane ile kosztuje kafelkowanie, biały montaż itp. Usługa miała zostać wykonana do końca listopada 2020 roku. Niestety prace bardzo się przeciągały z różnych przyczyn (pandemia, trudny przebieg Covid u mnie i kilkutygodniowa kwarantanna, covid u stolarza (inny wykonawca) itp. itd.) W związku z czym ustaliliśmy z wykonawcą, że rozliczamy wykonane do tej pory prace. Wykonawca zobowiązał się do poprawienia zgłoszonych uwaga w ramach wynagrodzenia, które zapłaciliśmy i wrócić na budowę dokończyć resztę prac w późniejszym, wspólnie ustalonym terminie.
Od tego momentu zaczynają się kłopoty. Wykonawca kilkukrotnie przesuwał termin wznowienia prac pomimo tego, iż wcześniej ustalaliśmy nowe terminy mejlowo. Ostatecznie wznowił prace we wrześniu 2021. Nie podpisaliśmy nowej umowy. Poprzednia umowa nie została rozwiązana ani aneksowana mimo przesunięcia terminu. Wszystkie nowe ustalenia prowadzone były mejlowo lub przez sms. Niestety wykonawca reagował bardzo nieprzychylnie na każde zwrócenie uwagi na usterki i błędy po jego stronie, po czym ostatecznie poinformował mnie telefonicznie, że schodzi z budowy i wystawia mi fakturę na to co zrobił do tej pory. Nie chce wyspecyfikować co wchodzi w skład wyceny. Ponadto nie zabezpieczył mieszkania (okna, grzejniki, wentylatory nie wymontowane, wszystko w pyle). Dodatkowo zażądał więcej pieniędzy po wykonaniu części prac nie informując mnie uprzednio o nowej, wyższej cenie. Dodam, że z części prac zrezygnowaliśmy więc nie spodziewałem się wyższej kwoty. Wcześniej wszystkie zmiany wynagrodzenia były konsultowane i akceptowane przeze mnie. Pomijam fakt ustnej propozycji rozliczenia się na lewo bez faktury. W tej chwili zostałem z niedokończonym mieszkaniem, bez dokonanych poprawek za które płaciłem wcześniej, bez faktur za materiały, które zostały zakupione w ramach wpłaconej zaliczki.
Czy wykonawca może zażądać więcej pieniędzy za usługę po jej wykonaniu bez wcześniejszej informacji o tym? Były z naszej strony zmiany w projekcie, po czym poprosiliśmy kilkukrotnie o nową wycenę. Wykonawca nie wysłał nowego kosztorysu pomimo próśb. Założyłem w takim razie, że poprzednia wycena jest obowiązująca. Czy może żądać zapłaty za usługę, której nie dokończył? (brak fug, silikonów, uszkodzone kafle, nie zrobiony biały montaż, malowanie, lampy itp.). Czy może zażądać wyższego wynagrodzenia już po ukończeniu prac (pomijając już fakt niedoróbek)?
we wrześniu 2020 roku podpisałem z wykonawcą umowę w celu wykończenia mieszkania deweloperskiego. Wycena była sporządzona na podstawie projektu architekta. Niestety wycena prac została przedstawiona bardzo ogólnikowo, na przykład "montaż łazienki z wanna 9k zł". Nie zostało wyspecyfikowane ile kosztuje kafelkowanie, biały montaż itp. Usługa miała zostać wykonana do końca listopada 2020 roku. Niestety prace bardzo się przeciągały z różnych przyczyn (pandemia, trudny przebieg Covid u mnie i kilkutygodniowa kwarantanna, covid u stolarza (inny wykonawca) itp. itd.) W związku z czym ustaliliśmy z wykonawcą, że rozliczamy wykonane do tej pory prace. Wykonawca zobowiązał się do poprawienia zgłoszonych uwaga w ramach wynagrodzenia, które zapłaciliśmy i wrócić na budowę dokończyć resztę prac w późniejszym, wspólnie ustalonym terminie.
Od tego momentu zaczynają się kłopoty. Wykonawca kilkukrotnie przesuwał termin wznowienia prac pomimo tego, iż wcześniej ustalaliśmy nowe terminy mejlowo. Ostatecznie wznowił prace we wrześniu 2021. Nie podpisaliśmy nowej umowy. Poprzednia umowa nie została rozwiązana ani aneksowana mimo przesunięcia terminu. Wszystkie nowe ustalenia prowadzone były mejlowo lub przez sms. Niestety wykonawca reagował bardzo nieprzychylnie na każde zwrócenie uwagi na usterki i błędy po jego stronie, po czym ostatecznie poinformował mnie telefonicznie, że schodzi z budowy i wystawia mi fakturę na to co zrobił do tej pory. Nie chce wyspecyfikować co wchodzi w skład wyceny. Ponadto nie zabezpieczył mieszkania (okna, grzejniki, wentylatory nie wymontowane, wszystko w pyle). Dodatkowo zażądał więcej pieniędzy po wykonaniu części prac nie informując mnie uprzednio o nowej, wyższej cenie. Dodam, że z części prac zrezygnowaliśmy więc nie spodziewałem się wyższej kwoty. Wcześniej wszystkie zmiany wynagrodzenia były konsultowane i akceptowane przeze mnie. Pomijam fakt ustnej propozycji rozliczenia się na lewo bez faktury. W tej chwili zostałem z niedokończonym mieszkaniem, bez dokonanych poprawek za które płaciłem wcześniej, bez faktur za materiały, które zostały zakupione w ramach wpłaconej zaliczki.
Czy wykonawca może zażądać więcej pieniędzy za usługę po jej wykonaniu bez wcześniejszej informacji o tym? Były z naszej strony zmiany w projekcie, po czym poprosiliśmy kilkukrotnie o nową wycenę. Wykonawca nie wysłał nowego kosztorysu pomimo próśb. Założyłem w takim razie, że poprzednia wycena jest obowiązująca. Czy może żądać zapłaty za usługę, której nie dokończył? (brak fug, silikonów, uszkodzone kafle, nie zrobiony biały montaż, malowanie, lampy itp.). Czy może zażądać wyższego wynagrodzenia już po ukończeniu prac (pomijając już fakt niedoróbek)?