umowa przedwstępna-kupno mieszkania

  • Autor wątku Autor wątku mroczek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mroczek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
3
witam, sprzedaje mieszkanie 2 pokojowe a kupuje 3 pokojowe, za które wpłaciłam zadatek w wysokości 20 tys zł i spisałam umowe przedwstępną w biurze nieruchomości określoną terminem wpłaty pozostałej kwoty.mam kłopot ze sprzedażą mojego mieszkania(słabe zainteresowanie). obawiam się,że nie zdążę w terminie sprzedać swoje mieszkanie i zapłacić za to zadatkowane. jeżeli nie wywiąże sie z umowy przedwstępnej, jakie poniose konsekwencje? czy można ustrzec się od przepadku zadatku? jak wydłużyć termin zapłaty reszty kwoty?
mam również obawy o lokatorów w mieszkaniu które kupuje.w dniu spisania umowy przedwstępnej widziałam zaświadczenie z gminy, ze są wymeldowani. sperzedający(handlarz nieruchomościami) zapewniał mnie w umowie, że mieszkanie w dniu sprzedaży notarialnej bedzie wolne od osób i rzeczy. na dzień dzisiejszy przebywa tam jeszcze rodzina, która mieszkanie straciła po zajęciu komorniczym i wyroku sądowym. na sfinalizowanie transakcji mam jeszcze 3 tygodnie i nie wiem jak postąpić ze sprzedażą swojego mieszkania i kupnem mieszkania wiekszego, żeby nie okazało się że mam pieniądze ze sprzedaży i nie mam gdzie mieszkać bo rodzina która, straciła prawo do lokalu nie chce się wyprowadzić. czy mam się matrtwić ja? czy sprzedający? czy gmina? czy kto?
 
no to masz dwa duże problemy;

z zadatkiem będzie ogromny problem, bo jeśli pośrednik nie będzie chciał go zwrócić, a ma podstawy, to musisz złożyć pozew, opłacić go (5%) i wykazać, że do transakcji nie doszło nie z Twojej winy lub z winy osoby trzeciej, co praktycznie nie jest możliwe, jako że podpisując umowę i znając rynek nieruchomości powinieneś przewidzieć, że trudno będzie sprzedać mieszkanie, szczególnie po cenie x;p

co do lokatorów, to jest to Twój problem oraz gminy;

Twój, bo mieszkają tam i tylko komronik może ich wyrzucić, no chyba że będą mili i się sami wyprowadzą;p

komornik może ich wyrzucić tylko do pomieszczenia tymczasowego, a rolą Twoją oraz gminy jest im takie dostarczyć;p

i jeszcze kilka innych szczegółów z eksmisją, które na forum były omaiwane wiele razy;

problem Gminy, bo jak będziesz umiał, to możesz dochodzić odszkodowania za to że nie zapewniła im pomieszczenia tymczasowego;
 
dzieki, co do zadatku to spodziewałam sie takich trudności, ale lokatorzy są wymeldowani i utracili prawo do lokalu tylko grzecznościowo jeszcze tam zamieszkują do czasu całkowitej sprzedaży, która nastąpi w lutym- co zwarte jest w przedwstępnej umowie ze sprzedającym.jeżeli sprzedający nie bedzie wstanie się ich pozbyć z mieszkania to czy mogę odstąpić od umowy i zażądać zwrotu zadatku(20tys) i w jakiej wysokości, i jaki sposób mogę się tego domagać. pozdrawiam :)
 
dostałeś odpowiedź powyżej i jej zupełnie nie zrozumiałeś;

mają prawo takie, jak i kazdy inny w trakcie eksmisji - nikt ich nie wysadzi z lokalu do czasu wskazania komornikowi pomieszczenia tymczasowego;

fakt, iż tam mieszkają nie mieści się ani w wadach prawnych lokalu, ani w wadach rzeczy - nieruchomości, chociaż można próbować obciążyć sprzedawce z tytułu nienalezytego wykonania umowy sprzedaży;

zadatek nie ma nic wspólnego z lokatorami;
 
ok, więc pozostaje mi tylko czekać i np.dwa dni przed podpisaniem końcowej umowy notarialnej(która upływa w lutym) zażadać udostępnienia mieszkania w celu upewniwnia się ze tam nikt nie mieszka?
 
Powrót
Góra