Umowa przez e-mail?

  • Autor wątku Autor wątku gossipgirl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gossipgirl

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
2
Zainteresowałam się ofertą biura organizującego obozy językowe, po wymianie kilku e-maili spytano mnie czy biuro ma zarezerwować dla mnie bilet, na co wyraziłam zgodę (wszystko drogą e-mailową). Listem poleconym otrzymałam dokumenty potrzebne do wyrobienia wizy, jednak nie otrzymałam umowy. Następnie przez dłuższy czas nie przysyłano mi wiadomości na temat wyjazdu, w związku z czym poinformowałam firmę przez e-mail iż rezygnuje z jej usług. Zastrzegłam że nie podpisywałam żadnych dokumentów (ani własnoręcznie ani podpisem elektronicznym). Firma zastrzegła jednak że wyraziłam zgodę na rezerwację biletu i muszę ponieść koszty związane z jego anulowaniem. Czy ma do tego prawo? Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Dodam że nie posiadam już tamtego konta pocztowego.
 
Nie ma coś takiego jak umowa przez majla
nie ma i nie będzie
zgłoś to na policji
mogą być to zwykli oszuści
 
Prokuratortus napisał:
Nie ma coś takiego jak umowa przez majla
nie ma i nie będzie
bzdura !- umowa moze być zawarta w różny sposób np. aktem notarialnym , umową pisemna , ustną , za posrednictwem telefonu, maila czy w inny sposób... np. dorozumiany... inną sprawą jest kwestia udowodnienia przy ewentualnej sprawie sadowej "zapisów" umowy nie zawartej w sposób pisemny...ale to zupełnie inny problem...



Prokuratortus napisał:
zgłoś to na policji
mogą być to zwykli oszuści
tiaaa... ciekawe w jakim celu i z jakiego art. ?

jeśli zostala zawarta umowa i firma chcąc się z niej wywiazać poniosła jakieś tam straty to o ile druga strona zrezygnowała z zawarcia umowy ostatecznej to firma może dochodzić od niego pokrycia strat....
 
Jak dla mnie umowa została zawarta w drodze negocjacji. Wskazuje na to zwrot "po wymianie kilku maili". Dodatkowo "wyraziłem zgodę" wskazuje na fakt, że oświadczenie woli miało miesjce
 
Powrót
Góra