Umowa przez internet

  • Autor wątku Autor wątku ogorkowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

ogorkowy

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
1
Witam.
Sprawa wygląda następująco.
Pożyczyłem "koledze" (wtedy jeszcze nim był) przedmioty z gry o wartości około 250 zł. On zajmował się jakimiś tam grami na różnych pierdołach, ruletkach i obiecywał, że szybko zarobi i takie tam. Nie grałem, a wydawało mi się że znam go na tyle, że moge zaufać i nie zrobiłem żadnych zdjęć rozmowy a niestety nie ma archiwum. Po 2 miesiącach rozmawiałem z nim na fb i tam odpowiedzial, że nie musi mi wcale oddawać ale poniekąd przyznał się do winy cytuję "powiedzialem ze oddam w sposób taki ze dostaniesz itemki nic nie było o pieniądzach". Miesiąc wcześniej jak rozmawialiśmy pisał: "daj mi numer konta
to ci przeleje zlotowki" . Transakcja widnieje w systemie i widać co było przedmiotem transkacji. We wcześniejszych rozmowach na fb rozmawialismy o tym kiedy mi odda pieniądze, podawałem numer konta. Czy z takimi danymi moge iść na policję czy bdzie to strata czasu?
 
Powrót
Góra