umowa sponsoringowa

  • Autor wątku Autor wątku cosik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cosik

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
3
Witam,jeżeli nie jest to właściwe miejsce na ten temat to od razu przepraszam,nie wiedziałem gdzie dokładnie zadać to pytanie.

A teraz przejdźmy do sprawy:
Otóż mam zawartą umowę z agencją reklamową,która reprezentuje duży koncern farmaceutyczny.
Jako,że prowadzę swój nieformalny team rowerowy mieliśmy reklamować na koszulkach jedną z marek koncernu. I się z tego wywiązaliśmy... jednak tylko my. Agencja nie wywiązała się z żadnych zobowiązań wobec nas. Dodatkowo koncern wycofał się z tej akcji promocyjnej bo agencja również wobec nich nie wywiązywała się ze założeń.
Teraz agencja dalej nie chce się wywiązać ze zobowiązań, mówiąc,że nie ma kasy bo klient się wycofał...wydaje mi się,że to już sytuacja patowa. Ani telefony ani maile nic nie pomagają.

ps. agencja nie wywiązywała się z założeń promocji,gdyż pracownicy którzy mieli prowadzić tę sprawę nie podeszli do niej rzetelnie i zostali zwolnieni....ale chyba mnie to niezbyt powinno interesować?

Poradzie coś bo nie wiem co robić...
 
Obowiązuje umowa. Więc nie ma znaczenia, czy klient agencji się wycofał, chyba że w umowie było zawarte zastrzeżenie na taką okoliczność.
Jeżeli go nie ma, to należy wezwać agencję do zapłaty pismem przedsądowym.
 
[cytat="Kaziutek"]Obowiązuje umowa. Więc nie ma znaczenia, czy klient agencji się wycofał, chyba że w umowie było zawarte zastrzeżenie na taką okoliczność.
Jeżeli go nie ma, to należy wezwać agencję do zapłaty pismem przedsądowym.[/cytat]

Też tak myśle,ale firma twierdzi,że nam nie zapłaci (ok 1500zł) gdyż ich nie ma bo klient się wycofał.

Czytałem teraz trochę o tym piśmie przedsądowym...

Ale powiedzcie mi jakie wiążą się z tym koszty i ile to może trwać?
ps. jako student mam ograniczone pole manewru w sprawach finansowych...a i czy o takie "małe" dla niektórych (nie dla mnie) kwoty są warte aby o nie walczyć?Czy to się w ostatecznym rachunku opłaci?
 
[cytat="cosik"] firma twierdzi,że nam nie zapłaci (ok 1500zł) gdyż ich nie ma bo klient się wycofał.
[/cytat]
Czyli "Nie dam, bo nie mam". To samo może powiedzieć kredytobiorca, który np. stracił pracę. Czy to go zwalnia ze zobowiązania?

Oczywiście że warto walczyć, bo tylko w taki sposób wyegzekwujesz przysługującą Ci należność.
Koszt wpisu wyniesie kilkadziesiąt zł. Ile potrwa? Kilka miesięcy, zależy jak szybko zostanie wyznaczony termin rozprawy, czy na jednej się skończy, czy będzie apelacja?

Muszę Cię uprzedzić, że strona przegrywająca opłaca koszty postępowania i ew. zastępstwa procesowego oraz stawiennictwa drugiej strony.
 
super dzięki za rady...
powiedz mi jeszcze tak mniej więcej jakiej wysokości są to koszty :?: Prawnik :?: Opłaty sądowe :?: itp :?: czy nie będę one przekraczały sumy którą chcemy odzyskać :?:
 
Jeżeli wygrasz, za wszystko zapłaci pozwany. Z zastrzeżeniem co do prawnika, bo tu zwrot kosztów z reguły jest do wysokości z Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
W Twoim przypadku będzie to chyba 180 zł. Więc jeśli zapłaciłbyś adwokatowi więcej, nadwyżkę opłaciłbyś z własnej kieszeni.
 
Powrót
Góra