umowa u notariusza

  • Autor wątku Autor wątku kacperrr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kacperrr

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
6
Moje pytanie jest dość dziwne, dlatego zmieszczam je w tym dziale. Otóz chciałam się dowiedzieć czy dwie osoby mogą pójść do notariusza spisać umowę w stylu "obiecuję, że do 1 lutego 2012 roku pojadę z tobą do Niemiec, w przeciwnym razie dostaniesz ode mnie zadośćuczynienie w wysokości 1000zl"?
1) czy takie cos jest realne? jezeli tak, patrz punkty nastepne
2) czy notariusz bardzo by sie usmial?
3) czy mogłoby to być dowodem w sądzie w razie nie spełnienia obietnicy?
4) jakie sa przyblizone koszty wizyty u notariusza?
 
umowa obietnicy? nie słyszałem ;) ale dział idealny:cool:
 
dzieki :D umowa obietnicy? nie wiem, może istnieje cos w takim stylu pod bardziej trafna nazwa. nie jestem prawnikiem, wiec probowalam jak najprosciej opisac nurtujace mnie pytanie ;)
 
Myślę, że można się umownie zobowiązać do wyjazdu w określonym terminie w określone miejsce.

Ale żeby była kara umowna - to musiałaby być jakaś szkoda. W tej sytuacji trudno mi powiedzieć jaką szkodę można by w ten sposób wyrządzić, ale może nas autor wątku oświeci.

I zasadnicze pytanie - do czego jest przy tym potrzebny notariusz? Taka umowa, o ile uznamy jej dopuszczalność, na pewno nie wymaga żadnej szczególnej formy. Pisemna forma byłaby w zupełności wystarczająca - choćby dla celów dowodowych.
 
Szkoda nie jest elementem obligatoryjnym kary umownej.
 
Colder napisał:
Szkoda nie jest elementem obligatoryjnym kary umownej.

Słusznie - 7-kowa uchwała SN.

Ale i tak uważam, że autor wątku musiałby nam bardziej szczegółowo opisać sytuację, gdyż nie jestem pewien czy kara umowna 1000 zł byłaby adekwatna do niewykonanego zobowiązania...
 
wyjazd był przykładem. chodzi mi o możliwość pisemnego zobowiązania się do czegoś i aby w sytuacji nie wywiązania się z tego zobowiązania była możliwość wyegzekwowania kary z powodu złamania zasad umowy
 
Powrót
Góra