Umowa ustna wynajęcia sali weselnej z zaliczk

  • Autor wątku Autor wątku rafal1974
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rafal1974

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
1
Witam uprzejmie wszystkich,
Mam ogromną prośbę o pomoc w sprecyzowaniu pozwu przeciwko nieuczciwej pseudo business woman, która to w dniu 17 sierpnia 2006 roku na spotkaniu z zainteresowanymi osobami zawarła umowę ustną na wynajem sali weselnej na 11.08.2007r. jednocześnie wypisując na kartce swoje dane, nr konta i tytułem czego należy zadatek uiścić. Kwota zadatku stanowiła 20% wartości wynajętej sali, której koszt miał wynieść 2500zł. Zadatek został uiszczony 17.08.2006r. z tytułem operacji "Zadatek za wynajęcie sali na 11.08.2007r cena za wynajem 2500zł (bez klimatyzacji i wiejskiego stołu)". Dwa tygodnie temu Państwo młodzi dopinając wszystko do końca zglosili się po Umowę i ustalenie ostatnich szczegółów co do kwestii najmu. Dowiedzieli się, że po pierwsze to ona ten termin komuś innemu dała i spisana już jest Umowa, a po drugie to ona lokal już sprzedała właśnie innemu właścicielowi wraz z całym "dobrodziejstwem inwentarza" i teraz to ona biedna już nic nie może zrobić, następnie po paru dniach, czyli w zeszłym tygodniu przyszedł zwrot zaliczki. Mściwi nie jesteśmy, ale Ci po ślubie wiedzą jakiej wagi jest problem braku sali na 3 m-ce przed ślubem i tego babie nie podaruję, dlatego do wszystkich ludzi dobrej woli zwracam się o pomoc w wyegzekwowaniu zadośćuczynienia za winy, nerwy i może najważniejsze wzrost kosztów wesela
pozdrawiam i czekam na re
 
Niestety wszystko, co Ci przysługuje, to zwrot zadatku w podwójnej wysokości. Nie wiem czy to wystarczy jako "zadośćuczynienie za winy, nerwy" itp.
 
Powrót
Góra