O
Owarp91
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Przedstawię w skrócie swój problem. Otóż za namową konsultantki sieci Play, zgodziłem się przejść na jakiś ich mix. Zaproponowano mi umowę na 3 lata w kwocie 30 zł co miesiąc i w tym minmuty internet itd. Konsultantka zapewniła mnie że całe podsumowanie zamówienia przyjdzie do akceptacji drogą mailową. Podałem jej 3 krotnie maila, literując, konsultantka powtórzyła go poprawnie, zaznaczyła adres do wysyłki i wszystko ok.
Pierwszy problem pojawił się w dniu dostarczenia paczki, bo owa Pani pomyliła Wrocław z Krakowem(dodam tylko ze wcześniej była przekonana ze oba miasta leżą w tym samym województwie). No ale nic to. Paczka dotarła w końcu i ku mojemu zdziwieniu na umowie nie było zapisanych doładowań w kwocie 30 zł na 3 lata tylko w kwocie 30 przez 12miesiecy apotem 60. Całe podsumowanie poszło na inny przekręcony adres mailowy, zdaje się że celowo abym nie widział zmian w proponowanym pakiecie.
Oczywiście zareklamowałem zamówienie i po 2 tygodniach otrzymałem odpowiedź, że faktycznie po odsłuchu stwierdzono ze konsulatantka przedstawiła mi coś zupełnie innego, czyli jawnie wprowadziła mnie w błąd, a dział reklamacji proponuje mi dwa rozwiązania.
Odesłać sprzęt i umowę, albo pozostać na warunkach umowy. Czyli tych na które się nie godziłem i których mi nie przedstawiono.
I tutaj moje pytanie, czy mogę reklamować reklamację? Zdaje mi się że to jest jawne przyzwolenie sieci Play dla swoich konsulatantów na oszukiwanie klientów. No bo jeżeli umawiam się z kimś na kupno auta za 10tysięcy, przyjeżdżam po nie, a ktoś mi mówi, no ok auto jest ale jednak musi mi Pan dać 20tysięcy albo spierdzielać, to jest przecież śmieszne i nie poważne.
Co uważacie w tym temacie?
Pozdrawiam i miłego weekendu
Przedstawię w skrócie swój problem. Otóż za namową konsultantki sieci Play, zgodziłem się przejść na jakiś ich mix. Zaproponowano mi umowę na 3 lata w kwocie 30 zł co miesiąc i w tym minmuty internet itd. Konsultantka zapewniła mnie że całe podsumowanie zamówienia przyjdzie do akceptacji drogą mailową. Podałem jej 3 krotnie maila, literując, konsultantka powtórzyła go poprawnie, zaznaczyła adres do wysyłki i wszystko ok.
Pierwszy problem pojawił się w dniu dostarczenia paczki, bo owa Pani pomyliła Wrocław z Krakowem(dodam tylko ze wcześniej była przekonana ze oba miasta leżą w tym samym województwie). No ale nic to. Paczka dotarła w końcu i ku mojemu zdziwieniu na umowie nie było zapisanych doładowań w kwocie 30 zł na 3 lata tylko w kwocie 30 przez 12miesiecy apotem 60. Całe podsumowanie poszło na inny przekręcony adres mailowy, zdaje się że celowo abym nie widział zmian w proponowanym pakiecie.
Oczywiście zareklamowałem zamówienie i po 2 tygodniach otrzymałem odpowiedź, że faktycznie po odsłuchu stwierdzono ze konsulatantka przedstawiła mi coś zupełnie innego, czyli jawnie wprowadziła mnie w błąd, a dział reklamacji proponuje mi dwa rozwiązania.
Odesłać sprzęt i umowę, albo pozostać na warunkach umowy. Czyli tych na które się nie godziłem i których mi nie przedstawiono.
I tutaj moje pytanie, czy mogę reklamować reklamację? Zdaje mi się że to jest jawne przyzwolenie sieci Play dla swoich konsulatantów na oszukiwanie klientów. No bo jeżeli umawiam się z kimś na kupno auta za 10tysięcy, przyjeżdżam po nie, a ktoś mi mówi, no ok auto jest ale jednak musi mi Pan dać 20tysięcy albo spierdzielać, to jest przecież śmieszne i nie poważne.
Co uważacie w tym temacie?
Pozdrawiam i miłego weekendu