A
Anastazja12345
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2018
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
Zrezygnowałam z pracy na etacie i pobieram świadczenie pielęgnacyjne w związku z opieką nad niepełnosprawnym dzieckiem. Napisałam powieść (pisałam wieczorami, dla przyjemności- jako forma odreagowania po ciężkim dniu z dzieckiem ze specjalnymi potrzebami, nie było to pisanie na zlecenie) . Po namowach kilku osób wysłałam powieść do wydawnictwa nie robiąc sobie zbyt wielkich nadziei. Okazało się jednak, że chcą ją wydać i proponują mi umowę.
Zdaję sobie sprawę, że będę musiała w rozliczeniu PIT wykazać dochód jaki uzyskałam w wyniku udzieleniu licencji wydawnictwu.
Nie wiem tylko, czy przez to nie zostanie odebrane mi prawo do świadczenia. Wiem, że pobierając świadczenie nie można podejmować żadnej pracy zarobkowej, w tym umowy zlecenie i o dzieło.
Jednak umowa licencyjna to zupełnie inny typ umowy i w moim przypadku nie dotyczy zlecenia na napisanie książki,bo książka jest już gotowa, więc chodzi tylko o udzielenie licencji/przekazanie praw na nią wydawnictwu. (w moim przypadku w grę będzie wchodzić licencja)
Druga sprawa- poza zaliczką oferowaną przez wydawnictwo, nie mam gwarancji, że uzyskam jakikolwiek dochód z tytułu sprzedaży książki. Jeśli okaże się ona klapą, wtedy nie zarobię nic.
Nie chciałabym sytuacji, gdy np. umowę z wydawnictwem na przekazanie licencji podpisuję na 5lat, z dniem 1stycznia, książka zostaje wydana dopiero w maju, a pierwsze wpływy z niej (o ile w ogóle będą) otrzymuję we wrześniu, a jednak muszę zrezygnować ze świadczenia na całe pięć lat, już tego 1stycznia i jestem bez dochodu.
Znalazłam w internecie poradę prawną mówiącą, że osoba bezrobotna może mieć przychód z innych źródeł niż praca zarobkowa np.wynajem mieszkania, sprzedaż cennego przedmiotu, tantiemy z działalności artystycznej, jednak wysokość dochodu nie może być większa niż połowa najniższej krajowej. Nie wiem jednak jak to się ma do osób pobierających świadczenie.
Znalazłam też taką poradę:
Umowa o dzieło, każda umowa na mocy której ma pan stworzyć dzieło- dyskwalifikuje pana jako bezrobotnego. Umowa sprzedaży praw autorskich do stworzonego dzieła nie dyskwalifikuje pana jako bezrobotnego (choć tu przyznam, że spotkałam się z różnymi interpretacjami organów administracyjnych, głównie z tego powodu, że różnie odczytują umowy o przekazanie praw autorskich, myląc je z umowami o dzieło, a czasem umowy są tak skonstruowane, że wskazują raczej na umowę o dzieło z przeniesieniem praw autorskich- a to zupełnie dwie różne rzeczy).
Problematyczna jest też zaliczka, którą dostanę od razu po podpisaniu umowy, bo to jednak uzyskanie przeze mnie dochodu.
Będę wdzięczna za każdą radę.
W temacie wątku wkradł się błąd- oczywiście chodzi mi o świadczenie pielęgnacyjne,a nie zasiłek
Zrezygnowałam z pracy na etacie i pobieram świadczenie pielęgnacyjne w związku z opieką nad niepełnosprawnym dzieckiem. Napisałam powieść (pisałam wieczorami, dla przyjemności- jako forma odreagowania po ciężkim dniu z dzieckiem ze specjalnymi potrzebami, nie było to pisanie na zlecenie) . Po namowach kilku osób wysłałam powieść do wydawnictwa nie robiąc sobie zbyt wielkich nadziei. Okazało się jednak, że chcą ją wydać i proponują mi umowę.
Zdaję sobie sprawę, że będę musiała w rozliczeniu PIT wykazać dochód jaki uzyskałam w wyniku udzieleniu licencji wydawnictwu.
Nie wiem tylko, czy przez to nie zostanie odebrane mi prawo do świadczenia. Wiem, że pobierając świadczenie nie można podejmować żadnej pracy zarobkowej, w tym umowy zlecenie i o dzieło.
Jednak umowa licencyjna to zupełnie inny typ umowy i w moim przypadku nie dotyczy zlecenia na napisanie książki,bo książka jest już gotowa, więc chodzi tylko o udzielenie licencji/przekazanie praw na nią wydawnictwu. (w moim przypadku w grę będzie wchodzić licencja)
Druga sprawa- poza zaliczką oferowaną przez wydawnictwo, nie mam gwarancji, że uzyskam jakikolwiek dochód z tytułu sprzedaży książki. Jeśli okaże się ona klapą, wtedy nie zarobię nic.
Nie chciałabym sytuacji, gdy np. umowę z wydawnictwem na przekazanie licencji podpisuję na 5lat, z dniem 1stycznia, książka zostaje wydana dopiero w maju, a pierwsze wpływy z niej (o ile w ogóle będą) otrzymuję we wrześniu, a jednak muszę zrezygnować ze świadczenia na całe pięć lat, już tego 1stycznia i jestem bez dochodu.
Znalazłam w internecie poradę prawną mówiącą, że osoba bezrobotna może mieć przychód z innych źródeł niż praca zarobkowa np.wynajem mieszkania, sprzedaż cennego przedmiotu, tantiemy z działalności artystycznej, jednak wysokość dochodu nie może być większa niż połowa najniższej krajowej. Nie wiem jednak jak to się ma do osób pobierających świadczenie.
Znalazłam też taką poradę:
Umowa o dzieło, każda umowa na mocy której ma pan stworzyć dzieło- dyskwalifikuje pana jako bezrobotnego. Umowa sprzedaży praw autorskich do stworzonego dzieła nie dyskwalifikuje pana jako bezrobotnego (choć tu przyznam, że spotkałam się z różnymi interpretacjami organów administracyjnych, głównie z tego powodu, że różnie odczytują umowy o przekazanie praw autorskich, myląc je z umowami o dzieło, a czasem umowy są tak skonstruowane, że wskazują raczej na umowę o dzieło z przeniesieniem praw autorskich- a to zupełnie dwie różne rzeczy).
Problematyczna jest też zaliczka, którą dostanę od razu po podpisaniu umowy, bo to jednak uzyskanie przeze mnie dochodu.
Będę wdzięczna za każdą radę.
W temacie wątku wkradł się błąd- oczywiście chodzi mi o świadczenie pielęgnacyjne,a nie zasiłek
Ostatnia edycja: