S
sfistack
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 1
Właściwie problemem jest brak określonego terminu rozpoczęcia i zakończenia robót budowlanych w umowie spisanej z wykonawcą. Jednakże wykonawca jeszcze przed podpisaniem umowy, ustnie określił do kiedy ostatecznie wykona wszelkie roboty. Teraz, po podpisaniu już umowy i zapłaceniu zaliczki okazuje się, że wiele z tego co mówił wykonawca jest nieprawdą lub zostało mocno przejaskrawione (ilość pracowników, sprzętu a przede wszystkim zwlekanie z rozpoczęciem prac na budowie a co za tym idzie - fizyczna niemożliwość dotrzymania terminu zakończenia prac). Czy można jakoś pociągnąć do odpowiedzialności takiego człowieka i czy ewentualnie można rozwiązać umowę bez przepadku zaliczki?