A
ArturEM
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Kilka zdań słowem wstępu: jestem właścicielem firmy budowlanej w Polsce. Dostałem propozycje kontraktu w Kanadzie. Nie mogę jednak wykonywać pracy w Kanadzie pod własną firmą (wymagana firma założona w USA - jest to kontrakt rządowy, a czasu do wyjazdu niewiele). Na wyżej wymieniony kontrakt jedzie również inna osoba z Polski (posiadająca firmę w USA, własne zasoby ludzkie i wszelkie stosowne pozwolenia itp), zatem wykonywałbym kontrakt razem ze swoimi ludźmi jako pracownicy tej osoby.
Moje pytania są następujące:
1. w jaki sposób uregulować kwestie prawne między mną a ww osobą
2. czy umowa z zaznaczonym podziałem zysków, spisana w Polsce i parafowana również przez notariusza będzie ważna w Kanadzie? (żeby na miejscu nie okazało się, że nie dostane swojej części pieniędzy, gdyż np umowa między nami z jakichś powodów jest nieważna).
3. w jaki sposób spisać umowę, żeby nie obudzić się później z przysłowiową "ręką w nocniku"?
Proszę o rady i podpowiedzi. Z góry bardzo dziękuję.
Artur.
Kilka zdań słowem wstępu: jestem właścicielem firmy budowlanej w Polsce. Dostałem propozycje kontraktu w Kanadzie. Nie mogę jednak wykonywać pracy w Kanadzie pod własną firmą (wymagana firma założona w USA - jest to kontrakt rządowy, a czasu do wyjazdu niewiele). Na wyżej wymieniony kontrakt jedzie również inna osoba z Polski (posiadająca firmę w USA, własne zasoby ludzkie i wszelkie stosowne pozwolenia itp), zatem wykonywałbym kontrakt razem ze swoimi ludźmi jako pracownicy tej osoby.
Moje pytania są następujące:
1. w jaki sposób uregulować kwestie prawne między mną a ww osobą
2. czy umowa z zaznaczonym podziałem zysków, spisana w Polsce i parafowana również przez notariusza będzie ważna w Kanadzie? (żeby na miejscu nie okazało się, że nie dostane swojej części pieniędzy, gdyż np umowa między nami z jakichś powodów jest nieważna).
3. w jaki sposób spisać umowę, żeby nie obudzić się później z przysłowiową "ręką w nocniku"?
Proszę o rady i podpowiedzi. Z góry bardzo dziękuję.
Artur.