R
rzepakowepole
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry, mam następujący problem. W marcu 2012 roku rozpoczęłam kurs prawa jazdy, podpisałam umowę, wpłaciłam całą kwotę. Po kursie teoretycznym, a przed rozpoczęciem jazd uległam wypadkowi i musiałam ze względów zdrowotnych przerwać kurs i wyjechać z miasta, w którym uczęszczałam na kurs. Po jakimś czasie poinformowałam o tym szkołę i dowiedziałam się, że jeśli w międzyczasie zmienią się przepisy, to jeśli zdecyduję się wrócić na kurs, będę musiała ponownie zaliczyć wewnętrzny egzamin teoretyczny przed rozpoczęciem jazd. I tyle. Ostatnio wróciłam do miasta i chciałam też wrócić na kurs, ponieważ po rehabilitacji było to możliwe. Zadzwoniłam do szkoły i dowiedziałam się, co następuje:
- umowa ze szkołą jest ważna 2 lata (nie ma o tym słowa w umowie, kierownik powołuje się na prawo oświatowe, któremu rzekomo podlega - cokolwiek to oznacza),
- szkoła może wydać mi moje dokumenty, choć wcześniej twierdzono, że są już dawno w archiwum miejskim,
- kierownik nie chce w jasny sposób wyrazić bądź nie wyrazić zgody na mój powrót na kurs, powołuje się na Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów, które według mojej wiedzy zostało uchylone i zwodzi mnie już wiele dni, ciągle prosząc o telefon później bądź wizytę w szkole w innym dniu.
Proszę o radę, co powinnam zrobić. Kierownik nie potrafi wskazać konkretnych aktów prawnych, abym miała się do czego odnieść. Czy rzeczywiście umowa ze szkołą jest ważna 2 lata i nie mam szans na kontynuowanie kursu ani na odzyskanie pieniędzy?
- umowa ze szkołą jest ważna 2 lata (nie ma o tym słowa w umowie, kierownik powołuje się na prawo oświatowe, któremu rzekomo podlega - cokolwiek to oznacza),
- szkoła może wydać mi moje dokumenty, choć wcześniej twierdzono, że są już dawno w archiwum miejskim,
- kierownik nie chce w jasny sposób wyrazić bądź nie wyrazić zgody na mój powrót na kurs, powołuje się na Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów, które według mojej wiedzy zostało uchylone i zwodzi mnie już wiele dni, ciągle prosząc o telefon później bądź wizytę w szkole w innym dniu.
Proszę o radę, co powinnam zrobić. Kierownik nie potrafi wskazać konkretnych aktów prawnych, abym miała się do czego odnieść. Czy rzeczywiście umowa ze szkołą jest ważna 2 lata i nie mam szans na kontynuowanie kursu ani na odzyskanie pieniędzy?