Umowa zlecenie, a uszkodenie samochodu

  • Autor wątku Autor wątku habentes
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

habentes

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2021
Odpowiedzi
3
Witam

Jakiś czas temu uszkodziłem służbowy samochód ( małe pękniecie w zderzaku) cofając zahaczyłem inny samochód, sprawa odbyła się bez policji i oświadczenia ( poszkodowany dostał w łape), i szef mi przekazał że mam oddać za zderzak+za to co dostał poszkodowany, czy może coś takiego zrobić? Jestem na umowie zlecenie, a w umowie nic nie mam o tym że ponosze odpowiedzialność za mienie firmy, czyli w tym wypadku za samochód.
Mam się kłócić, czy ma prawo mnie obciążyć tymi kosztami?
 
Jest to umowa cywilnoprawna, nie ma nic wspólnego z prawem pracy. Temat przenoszę. Zakładając, że umowa nie odnosi się do odpowiedzialności z tego tytułu, odpowiadasz za powstałą szkodę.
 
Zniszczyłeś KOMUŚ samochód i pytasz czy masz mu zwrócić pieniądze? Serio?
TAK - musisz zapłacić za szkodę.
Nawet jakbyś był na umowie o prace też musiałbyś zwrócić pieniądze.
I.... nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Doprowadziłeś do kolizji ze swojej winy i zapłaciłeś poszkodowanemu z pieniędzy firmowych??? Serio?
 
szef zapłacił, bo nie wiedziałem czy mam pisać oświadczenie czy co, więc po szefa zadzwoniłem. No tak, ale przy pracy przy rozworzeniu, powinno być wliczone ryzyko uszkodzenia samochodu, bo mało kilometrów dziennie nie robie, więc spora szansa jest że ktoś mnie uszkodzi i będzie przestój, lub ja kogoś
 
habentes napisał:
szef zapłacił
Zdajesz sobie sprawę, że ma podstawy aby dochodzić zwrotu wypłaconej kwoty od Ciebie ?
habentes napisał:
przy pracy przy rozworzeniu, powinno być wliczone ryzyko uszkodzenia samochodu
Nic nie stoi na przeszkodzie aby stosowny zapis umieścić w umowie. Jest jeszcze możliwość ubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej w razie gdyby zleceniodawca nie przystał na podobne zapisy w umowie, co zresztą jest bardzo wątpliwe aby na takowe wyraził zgodę.
 
Powrót
Góra