umowa zlecenie a wypadek samochodowy

  • Autor wątku Autor wątku kozlosiaaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kozlosiaaa

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
1
Pracowałam na umowę zlecenie jako kierowca w restauracji. Ściślej ujmując rozwoziłam obiady
dla robotników budujących drogi. Prawo jazdy zdałam w kwietniu więc w momencie zatrudnienia miałam
je dopiero miesiąc. W umowie miałam wpisaną wykonywaną czynność :barman-kelner
więc nawet nie zatrudniona byłam jako kierowca. 18 czerwca miałam wypadek samochodowy z mojej winy.
Męzczyznie uczestniczacemu w wypadku nic sie nie stało, a jego samochód był troszke wgnieciony z tyłu.
samochód którym jechałam miał zniszczone lampy chłodnice i maske. Mój szef oswiadczył ze mam mu za to wszystko zwrócic
2 tysiace złotych odpracowujac całe wakacje za darmo w jego barze. Po wszystkim dopiero podpisałam umowe od 1 do 30 czerwca.
Dodam jeszcze ze samochód nie był kompletnie przystosowany do rozwożenia obiadów poniewaz nie miał kratki zabezpieczajacej , poza tym
przewoziłam dziennie okolo 60 obiadów samochdem osobowym.
Kiedy odmówilam odpracowania tych pieniedzy oswiadczył ze spotkamy sie w sadzie.
Jakie mam prawa?? Czym moge sie obronić?? Czy jezeli bede musiała mu zwrócic pieniadze to czy
ja mam prawo wyboru mechanika? Ojciec mojego szefa ma warsztat samochodowy i za nic nie zgodzi sie aby robił to kto inny.
Policja była , dostałam mandat i 6 punktów.
Moj szef nie miał wykupionego autocasco.
Prosze o pomoc.
 
Proszę powiedzieć aby oddał sprawę do sądu i już.
Nie miała Pani zasadniczo podpisanej żadnej umowy użyczenia samochodu służbowego ani zasad na jakich miałoby to użyczenie wyglądać.

Poza tym po to są ubezpieczenia, między innymi i głównie jest po to autocasco aby w razie wypadku również za samochód zostało zwrócone.
 
Powrót
Góra