R
redmartin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 28
witam
W marcu 2017 (rok temu) przypadkiem się dowiedziałem, iż ostatni pracodawca (umowa zlecenie bez określonego terminu końcowego jej wykonywania) nie wyrejestrował mnie w ZUS-ie. Informację tę uzyskałem w Urzędzie Pracy (UP), wraz z informacją, iż w tej sytuacji UP nie może mi pomagać np. w zakresie dofinansowań, stażów etc., i tylko i wyłącznie w ZUS-ie mogą pomóc mi wyrejestrowanie, poprzez wszczęcie swoich kontroli/procedur.
Niestety, tej "pomocy" w ZUSie nie uświadczyłem do dnia dzisiejszego (niemożność skontaktowania się z tymże pracodawcą, który rzeczywiście "z dnia na dzień zniknął" nie rozliczywszy się ze mną i współpracownikami) - mało tego, mimo już 3 interwencji w ZUS nadal nie dostałem żadnego pisma w tej sprawie (nawet o przedłużeniu terminu na odpowiedź!).
Słyszałem, nieoficjalnie w UP (bez większych szczegółów co i jak), że w tym galimatiasie tylko Śąd Pracy mi pomoże i na podstawie wyroku ZUS będzie mógł mnie wyrejestrować z rzekomego świadczenia obowiązków pracowniczych, co z kolei pozwoli mi w UP uzyskać pełną pomoc ustawową dla osoby bezrobotnej (ale ZUS nie był w stanie mi potwierdzić czy też inaczej pokierować, wskazać informacje etc).
Proszę o informacje jakie formularze muszę złożyć w Sądzie Pracy by jak najszybciej to zakończyć.
Ubiegając pytania - w UP zostałem zarejestrowany w końcówce 2013r. jako bezrobotny, na podstawie mojego oświadczenia pisemnego o zakończeniu świadczenia pracy - dopiero później baza UP zostala podłączona do bazy ZUS (w której nie byłem wyrejestrowany) i w konsekwencji automatycznie w UP straciłem niejako statut osoby bezrobotnej, o czym dowiedziałem się przypadkiem na początku 2017r...
czekam na konkretne wskazówki/informacje od osób znających się na rzeczy w tym zakresie
pozdrawiam
W marcu 2017 (rok temu) przypadkiem się dowiedziałem, iż ostatni pracodawca (umowa zlecenie bez określonego terminu końcowego jej wykonywania) nie wyrejestrował mnie w ZUS-ie. Informację tę uzyskałem w Urzędzie Pracy (UP), wraz z informacją, iż w tej sytuacji UP nie może mi pomagać np. w zakresie dofinansowań, stażów etc., i tylko i wyłącznie w ZUS-ie mogą pomóc mi wyrejestrowanie, poprzez wszczęcie swoich kontroli/procedur.
Niestety, tej "pomocy" w ZUSie nie uświadczyłem do dnia dzisiejszego (niemożność skontaktowania się z tymże pracodawcą, który rzeczywiście "z dnia na dzień zniknął" nie rozliczywszy się ze mną i współpracownikami) - mało tego, mimo już 3 interwencji w ZUS nadal nie dostałem żadnego pisma w tej sprawie (nawet o przedłużeniu terminu na odpowiedź!).
Słyszałem, nieoficjalnie w UP (bez większych szczegółów co i jak), że w tym galimatiasie tylko Śąd Pracy mi pomoże i na podstawie wyroku ZUS będzie mógł mnie wyrejestrować z rzekomego świadczenia obowiązków pracowniczych, co z kolei pozwoli mi w UP uzyskać pełną pomoc ustawową dla osoby bezrobotnej (ale ZUS nie był w stanie mi potwierdzić czy też inaczej pokierować, wskazać informacje etc).
Proszę o informacje jakie formularze muszę złożyć w Sądzie Pracy by jak najszybciej to zakończyć.
Ubiegając pytania - w UP zostałem zarejestrowany w końcówce 2013r. jako bezrobotny, na podstawie mojego oświadczenia pisemnego o zakończeniu świadczenia pracy - dopiero później baza UP zostala podłączona do bazy ZUS (w której nie byłem wyrejestrowany) i w konsekwencji automatycznie w UP straciłem niejako statut osoby bezrobotnej, o czym dowiedziałem się przypadkiem na początku 2017r...
czekam na konkretne wskazówki/informacje od osób znających się na rzeczy w tym zakresie
pozdrawiam