Z
ziel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Chcialabym bardzo prosic o porade dotyczaca mojej sytuacji w pracy oraz umowy, na ktora jestem zatrudniona.
Pracodawca dal mi umowe zlecenie na dwa lata, tj. od 26.01.07 do 31.12.08. Pierwsze sprawa: czy umowa zlecenie moze byc zawarta na tak dlugi okres czasu?
Dwa: co zrobic w przypadku, gdy umowa dotarla z duzym opoznieniem, jednak kazano mi ja podpisac z data zatrudnienia??
Nastepny problem w tym, iz na umowie tej, nie ma wyznaczonego dnia wyplaty wynagrodzenia.
Przy umowie o prace powinno byc ono wyplacane najpozniej 10 dnia miesiaca, a jak to jest w przypadku umowy zlecenie?
Z gory zostal nam narzucony 15 dzien miesiaca, przy czym po raz kolejny wyplata znow sie opoznia, nigdy nie zostala wyplacona na ten narzucony czas.
I ostatnia sprawa odnosnie premii. W umowie nie ma o nich ani jednego zdania, ale kazdy wie, ze istnieja, poniewaz mowilo nam o nich szefostwo.Czy mozna to traktowac jako zawarta umowe slowna?? Pytam dlatego, poniewaz w marcu pracowalismy z mysla o premiach, kazdy z naszego oddzialu jakas tam wyrobil, po czym okazalo sie, ze prezes je "cofnal" kiedy zobaczyl liste plac. Stwierdzil, ze premii jest o wiele za duzo! Co w tej sytuacji??
Z gory dziekuje i pozdrawiam,
ziel
Chcialabym bardzo prosic o porade dotyczaca mojej sytuacji w pracy oraz umowy, na ktora jestem zatrudniona.
Pracodawca dal mi umowe zlecenie na dwa lata, tj. od 26.01.07 do 31.12.08. Pierwsze sprawa: czy umowa zlecenie moze byc zawarta na tak dlugi okres czasu?
Dwa: co zrobic w przypadku, gdy umowa dotarla z duzym opoznieniem, jednak kazano mi ja podpisac z data zatrudnienia??
Nastepny problem w tym, iz na umowie tej, nie ma wyznaczonego dnia wyplaty wynagrodzenia.
Przy umowie o prace powinno byc ono wyplacane najpozniej 10 dnia miesiaca, a jak to jest w przypadku umowy zlecenie?
Z gory zostal nam narzucony 15 dzien miesiaca, przy czym po raz kolejny wyplata znow sie opoznia, nigdy nie zostala wyplacona na ten narzucony czas.
I ostatnia sprawa odnosnie premii. W umowie nie ma o nich ani jednego zdania, ale kazdy wie, ze istnieja, poniewaz mowilo nam o nich szefostwo.Czy mozna to traktowac jako zawarta umowe slowna?? Pytam dlatego, poniewaz w marcu pracowalismy z mysla o premiach, kazdy z naszego oddzialu jakas tam wyrobil, po czym okazalo sie, ze prezes je "cofnal" kiedy zobaczyl liste plac. Stwierdzil, ze premii jest o wiele za duzo! Co w tej sytuacji??
Z gory dziekuje i pozdrawiam,
ziel