M
m_piwo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 1
Do końca listopada 2007 r. byłam zatrudniona na umowę zlecenie. Pracodawca nie chce wypłacić mi wynagrodzenia, tłumacząc ten fakt tym, że naraziłam jego firmę na straty finansowe. Pracodawca oskarża mnie o niedopełnienie obowiązku, który został zlecony poza zapisem wynikającym z umowy zlecenie (nie da się go w żaden sposób przyporządkować do zapisanych w umowie obowiązków). Poza tym, z umowy nie wynika absolutnie, że mogę zostać obciążona kosztami, jeśli niewłaściwie będę wykonywać swoje obowiązki. Istnieje jedynie zapis, iż pracodawca może odmówić mi wypłaty wynagrodzenia tylko w przypadku, kiedy ja odstąpię od wykonywania zlecenia - co nie miało w tym przypadku miejsca, ponieważ zakończyłam pracę z ostatnim dniem umowy. Dodatkowo praca jaką świadczyłam, spełnia przesłanki wynikające z art.22 Kodeksu Pracy - codziennie bowiem przychodziłam na 8 lub więcej godzin do tego samego biura i wykonywałam polecenia szefa - bez względu na to, czy były to polecenia związane z moimi obowiązkami jako zleceniobiorcy, czy wykraczały poza katalog obowiązków zawartych w umowie. W umowie nie zostały zawarte przesłanki umowy o pracę. Określono jedynie termin i kwotę należnej sumy za wykonanie zlecenia. W umowie nie ma też żadnych przesłanek świadczących o tym, że ja jako zleceniobiorca mam jakąkolwiek samodzielność w wykonywaniu zlecenia. Czy w związku z tą sytuacją pracodawca może obciążyć mnie finansowo i czy ewentualnie może odpowiadać za zawarcie umowy zlecenie, mimo iż nosiła ona przesłanki stosunku pracy?