Umowa zlecenie, urząd, rezygnacja

  • Autor wątku Autor wątku NoWayOut
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

NoWayOut

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
7
Witam.
Moja sytuacja wygląda tak, że znalazłam sobie pracę i w dniu kiedy szłam na rozmowę kwalifikacyjną, miałam też wizytę w UP. Tam Pani zapytała mnie czy robię coś sama w poszukiwaniu pracy, to jej powiedziałam o tej rozmowie, ponieważ mi się spieszyło, a akurat miała jakąś stażystkę czy coś. W każdym razie przez to że się na tych urzędowych sprawach nie znam, kiedy Pani zapytała mnie czy chcę skierowanie, jak głupia odpowiedziałam, że tak... Na rozmowie Pani podpisała je i napisała, że będę od 13 zatrudniona.. Chciałam iść najpierw na jakiś dzień próbny i zobaczyć czy się nadaje. No i można uznać, że byłam, bo w pt pierwszy dzień pracy był i uświadomiłam sobie, że kompletnie nie nadaję się do tej pracy. Od 9 do 17, cały czas namawiać ludzi do kupna, w dodatku za groszowe sprawy, sprawiło, że wróciłam do domu w opłakanym stanie. I teraz moje pytanie. Czy jeśli podpiszę tą umowę, to czy jest możliwość żebym po kilku dniach zrezygnowała bez problemów w UP? A jeśli nie, to czy próbować dogadać się z pracodawcą, żeby napisał mi gdzieś, że się jednak nie nadaję do tej pracy? Czy w takim wypadku miałabym nadal problemy z UP? Dodam, że z tego co wiem umowa zlecenie miałaby być na 3 miesiące.

Przepraszam jeśli są to głupie pytania. Jestem w tym wszystkim kompletnie zielona.
 
Ostatnia edycja:
Wyjaśnij najpierw:
1) Co zamierza w Twojej sprawie zleceniodawca? Ten dzień próbny ma zamiar jakoś udokumentować tzn. dać Ci umowę... choćby o dzieło na ten jeden dzień?
2) Otrzymałaś wynagrodzenie za ten dzień próbny?
3) Czy pracodawca wpisał coś na skierowaniu z PUP, a jeśli tak, to co?
4) Do kiedy masz oddać skierowanie z PUP?
 
Skierowanie już oddałam, bo było do 14. I pracodawca chce mnie zatrudnić, to call center, więc łapią każdego pracownika. I miałam na myśli, że ja myślałam, że będzie jakiś dzień próbny, ale był po prostu pierwszy dzień normalnej pracy (co jest tak jakby dla mnie samej dniem próbnym). A na skierowaniu z PUP, Pani już na rozmowie wpisała w miejscu "zatrudniony od" że od 13.11.2014.
 
NoWayOut napisał:
na skierowaniu z PUP, Pani już na rozmowie wpisała w miejscu "zatrudniony od" że od 13.11.2014.
Prawdopodobnie zatem na tej podstawie zostaniesz wyrejestrowana z PUP z uwagi na podjęcie pracy zarobkowej. Ponowna rejestracja jest możliwa po udokumentowaniu, że pracę już zakończyłaś... nawet po jednym dniu, czyli w zależności od rodzaju umowy: świadectwa pracy, rachunku za wykonanie zlecenia lub dzieła czy też zaświadczenia od zleceniodawcy/zamawiającego o okresie wykonania zalecenia/dzieła.
 
Aha, czyli zamiast próbować namówić pracodawcę, aby mi napisali coś, że się nie nadaję, czy cokolwiek takiego, mogę po prostu zrezygnować z pracy i w Urzędzie nie powinno być problemu? :) I tak jeszcze jedno pytanie. Czy jest możliwość żeby po tym jednym czy kilku dniach pracy pracodawca zażądał ode mnie spłaty szkody?
 
NoWayOut napisał:
czyli zamiast próbować namówić pracodawcę, aby mi napisali coś, że się nie nadaję, czy cokolwiek takiego, mogę po prostu zrezygnować z pracy i w Urzędzie nie powinno być problemu?
Skierowanie już zostało oddane z adnotacją, że pracę podjęłaś, więc "namawianie" zleceniodawcę na poświadczenie nieprawdy jest bezcelowe..., że nie wspomnę już, że niezgodne z prawem.
NoWayOut napisał:
Czy jest możliwość żeby po tym jednym czy kilku dniach pracy pracodawca zażądał ode mnie spłaty szkody?
Jakiej szkody? Wszystko zależy od tego na jakie warunki się umówiliście/podpisaliście umowę. Szkoda powstała w związku z czym?
 
Ostatnia edycja:
Właśnie umowy jeszcze żadnej nie podpisałam więc w sumie nic kompletnie nie wiem, ale pracuję call center. Praca przy komputerze, słuchawki na uszach i mamy zdobywać klientów. Pytam bo nie wiem czy jest w ogóle taka możliwość że podczas takiej pracy powstanie dla pracodawcy szkoda w związku z moją rezygnacją ze stanowiska? Rotacja w firmie jest dość duża z tego co rozmawiałam z innymi pracownikami.
 
NoWayOut napisał:
Pytam bo nie wiem czy jest w ogóle taka możliwość że podczas takiej pracy powstanie dla pracodawcy szkoda w związku z moją rezygnacją ze stanowiska?
Skoro zleceniodawca nie zadbał o swoje interesy i nie zabezpieczył się przed ewentualnymi szkodami zanim powierzył pracę poprzez potwierdzenie warunków umowy na pismie, to jego problem.
 
Ostatnia edycja:
Dobrze. W sumie okaże się wszystko dopiero jak dostanę tą umowę... W każdym razie. Dziękuję bardzo za pomoc. :)
 
Mam jeszcze jedno pytanie. Bo znalazłam coś takiego:

" Bezrobotny ma obowiązek przyjmowania propozycji odpowiedniej pracy tj. zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, które podlegają ubezpieczeniom społecznym i do wykonywania których bezrobotny ma wystarczające kwalifikacje lub doświadczenie zawodowe lub może je wykonywać po uprzednim szkoleniu, albo przygotowaniu zawodowym dorosłych, a stan zdrowia pozwala mu na ich wykonywanie oraz łączny czas dojazdu do miejsca pracy i z powrotem środkami transportu zbiorowego nie przekracza 3 godzin, za wykonywanie których osiąga miesięcznie wynagrodzenie brutto, w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy (art. 2 ust. 1 pkt 16 i art. 33 ust. 4 pkt 3 ustawy)"

Jak oblicza się to minimalne wynagrodzenie w przypadku umowy zlecenia? Czy w takiej umowie nie ma takiego progu nawet do UP?
 
Ostatnia edycja:
NoWayOut napisał:
Jak oblicza się to minimalne wynagrodzenie w przypadku umowy zlecenia? Czy w takiej umowie nie ma takiego progu nawet do UP?
Nie ma.
Cytowany przez Ciebie tekst to fragment ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy zawierający definicję "odpowiedniej pracy".
Definicja ta służy m.in. ocenie czy odmowa przyjęcia oferty przez bezrobotnego może zostać usprawiedliwiona czy też nie. Ale ty pracę podjęłaś...nie może być zatem mowa o odmowie podjęcia pracy zarobkowej.

Minimalne wynagrodzenie za pracę obowiązuje tylko przy umowie o pracę... Stawkę za świadczenie usług w ramach umowy zlecenie można regulować dowolnie (kwestia porozumienia pomiędzy zleceniodawcą a zleceniodawcą), aczkolwiek w przypadku odmowy przyjęcia propozycji pracy przez bezrobotnego istotne jest czy wynagrodzenie za świadczenie usług stanowi co najmniej równowartość min. wynagrodzenia za pracę - w roku 2014 to 1680 zł brutto.
 
Powrót
Góra