C
Czarnuch17
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2021
- Odpowiedzi
- 1
Jedna z klientek chciała spisać umowe aby mieć pewność, że jej nie oszukam. W umowie(Umowa zlecenie) zawarliśmy: wykonanie balkonów 2szt i z jakich profili będzie wykonany, termin wykonania pierwszego balkonu do 21sierpnia, ZADATEK w kwocie 2000zl, Koszt montażu 800zl, cena za 1mb/510zl (2 balkony mają łącznie 16mb). Całą umowe podeśle jutro.
Sytuacja wyglądała następująco, spoźniłem się z montażem 4dni, są widoczne defekty estetyczne po części z mojej winy a po części z winy malarni. Klientka zażądała montażu balkonu z defektami na czas wesela syna, po czym po weselu mam balkon zdemontować i dostarczyć już poprawiony bez defektów, lecz wykonany jako NOWY, nie poprawiany. Jeśli się nie zgodzę to padły słowa o zakończeniu sprawy w sądzie, ze stwierdzeniem, że wygrają tą sprawe i bede musiał oddać im kwote 16mb x 510zl =8160zl (W tej kwocie zadatek 2000zl) + 800zl koszt montażu.
Nie znając się na prawie o będąc trochę w szoku, zgodziłem się poprawić defekty i spisaliśmy „protokół odbiorczo-zdawczy gdzie zobowiązuje się do Zamontowania balkonu z defektami i po ślubie syna klientki zdemontowaniu balkonu oraz poprawy tych defektów i wykonania obydwóch balkonów do końca bieżącego roku.
W chwili obecnej mam obawy co do wykonania nowej balustrady, z racji tego, że klientka może wynajdywać co rusz to nowe defekty(takie jej widzi mi się) tak po prostu aby uprzykrzyć mi życie i zarobek.
Moje pytania brzmią:
1. Jeśli sprawa trafi do sądu (nie wykonam dla niej nowej poprawionej barierki w określonym terminie) to faktycznie bede musiał zwrócić jej kwotę 16mb x 510zl + 800zl montaż ? Czy tylko zadatek w kwocie 2000zl i koszta sądowe ?
2 Czy balkon zamontowany z defektami (na czas wesela)za który nie otrzymałem zapłaty jest moją własnością czy klientki ?
3. Chcąc go zdemontować, klientka ma prawo zabronić mi demontażu tego balkonu do czasu aż nie wykonam dla niej nowego bez defektów ?
4. Oraz w jakiej kwocie zadośćuczynienie musiałbym zapłacić klientce przy przegranej sprawie ?
Sytuacja wyglądała następująco, spoźniłem się z montażem 4dni, są widoczne defekty estetyczne po części z mojej winy a po części z winy malarni. Klientka zażądała montażu balkonu z defektami na czas wesela syna, po czym po weselu mam balkon zdemontować i dostarczyć już poprawiony bez defektów, lecz wykonany jako NOWY, nie poprawiany. Jeśli się nie zgodzę to padły słowa o zakończeniu sprawy w sądzie, ze stwierdzeniem, że wygrają tą sprawe i bede musiał oddać im kwote 16mb x 510zl =8160zl (W tej kwocie zadatek 2000zl) + 800zl koszt montażu.
Nie znając się na prawie o będąc trochę w szoku, zgodziłem się poprawić defekty i spisaliśmy „protokół odbiorczo-zdawczy gdzie zobowiązuje się do Zamontowania balkonu z defektami i po ślubie syna klientki zdemontowaniu balkonu oraz poprawy tych defektów i wykonania obydwóch balkonów do końca bieżącego roku.
W chwili obecnej mam obawy co do wykonania nowej balustrady, z racji tego, że klientka może wynajdywać co rusz to nowe defekty(takie jej widzi mi się) tak po prostu aby uprzykrzyć mi życie i zarobek.
Moje pytania brzmią:
1. Jeśli sprawa trafi do sądu (nie wykonam dla niej nowej poprawionej barierki w określonym terminie) to faktycznie bede musiał zwrócić jej kwotę 16mb x 510zl + 800zl montaż ? Czy tylko zadatek w kwocie 2000zl i koszta sądowe ?
2 Czy balkon zamontowany z defektami (na czas wesela)za który nie otrzymałem zapłaty jest moją własnością czy klientki ?
3. Chcąc go zdemontować, klientka ma prawo zabronić mi demontażu tego balkonu do czasu aż nie wykonam dla niej nowego bez defektów ?
4. Oraz w jakiej kwocie zadośćuczynienie musiałbym zapłacić klientce przy przegranej sprawie ?
Ostatnia edycja: