Umowa zlecenie

  • Autor wątku Autor wątku koszmarek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

koszmarek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
2
Pracuję na umowę zlecenie już ponad 2 lata. Do tej pory były to umowy po: 3 miesiące, 8 miesięcy, 2 razy po 6 miesięcy i teraz kolejna na 12 miesięcy. Dziś pracodawca powiedział mi, że mam zaplanować (czytaj iść na przymusowy urlop) np. w czerwcu na cały miesiąc oczywiście bez wynagrodzenia za ten miesiąc. Nie rozumiem o co chodzi, co pracodawca "kombinuje"?? umowę mam zawartą na rok bez żadnych przerw! a i jeszcze powiedział, że po tym urlopie podpisana zostanie nowa umowa zlecenie, tego to już kompletnie nie rozumiem. Nie wiem jak się zachować, pewnie nie dyskutować i zrobić jak chce... :-( o co tutaj chodzi?!
 
jezeli to faktycznie umowa zlecenie to masz określony czas pracy i wynagrodzenie i tyle.

Chyba ze faktycznie twoja sytuacja spełnia przesłanki do stwierdzenia iz to stosunek pracy

[cytat:5d9uiryc]
Art. 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
§ 11. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

[/cytat:5d9uiryc]
wówczas pozostaje ci ewentualnie kontakt z inspekcja pracy i sąd.
 
tak, to umowa zlecenie, ale pomijam fakt że pracuję w biurze od poniedziałku do piątku przez osiem godzin dziennie i wykonuję czynności jak pracownik etatowy... tylko o co chodzi w opisanej wcześniej sytuacji?czy może przerwy w umowie mają jakieś znaczenie dla pracodawcy?i oczywiście nie są odprowadzane żadne składki gdyż jestem studentem.
 
cóż trudno powiedziec o co mu chodzi najlepiej zapytać. W razie problemu mozesz go pozwac o ustalenie istnienia stosunku pracy.
 
Powrót
Góra