P
piotrekka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Założyłem konto, by prosić o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
Ponad dwa lata temu pożyczyłem mamie mojej dziewczyny prawie 4000 zł. Jest to kwota głowna, bez odsetek. Pieniądze przelałem na konto dziewczyny, byłem zakochany i głupi, więc w tytule nie wpisałem nic, co by wskazywało iż jest to pożyczka. Przez cały okres związku jej mama wymyślała kolejne wymówki, co do spłaty zobowiązania. Po rozstaniu dziewczyna zobowiązał się spłacić dług w ratach, następnie jej matka skontaktowała się, iż sama ureguluje pożyczkę. Od jakiś 10 miesięcy regularnie mnie zwodzi, doszło do tego, że oszukuje iż dokonała wpłaty, kombinuje. Ponownie podkreślę, że na dowodzie wpłaty widnieją dane byłej dziewczyny. Z tym, że ta nawet nie odpisuje na sms, nie odbiera tel. Od jakiegoś czasu gromadzę smsy od matki. Mam pytanie. Czy jest choć cień szansy, że w sądzie wygram tą sprawę? wygląda na to, że trafiłem zwyczajnie na oszustki. Osobę, którą chce pozwać to była dziewczyna, bo to jej dane widnieją na potw. przelewu.
Pozdrawiam i dziękuje za czas poświęcony na zapoznanie się z problemem.
Dodam, że zastanawiałem się nad wysłaniem listem poleconym przedsądowego wezwania do zapłaty.
Założyłem konto, by prosić o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
Ponad dwa lata temu pożyczyłem mamie mojej dziewczyny prawie 4000 zł. Jest to kwota głowna, bez odsetek. Pieniądze przelałem na konto dziewczyny, byłem zakochany i głupi, więc w tytule nie wpisałem nic, co by wskazywało iż jest to pożyczka. Przez cały okres związku jej mama wymyślała kolejne wymówki, co do spłaty zobowiązania. Po rozstaniu dziewczyna zobowiązał się spłacić dług w ratach, następnie jej matka skontaktowała się, iż sama ureguluje pożyczkę. Od jakiś 10 miesięcy regularnie mnie zwodzi, doszło do tego, że oszukuje iż dokonała wpłaty, kombinuje. Ponownie podkreślę, że na dowodzie wpłaty widnieją dane byłej dziewczyny. Z tym, że ta nawet nie odpisuje na sms, nie odbiera tel. Od jakiegoś czasu gromadzę smsy od matki. Mam pytanie. Czy jest choć cień szansy, że w sądzie wygram tą sprawę? wygląda na to, że trafiłem zwyczajnie na oszustki. Osobę, którą chce pozwać to była dziewczyna, bo to jej dane widnieją na potw. przelewu.
Pozdrawiam i dziękuje za czas poświęcony na zapoznanie się z problemem.
Dodam, że zastanawiałem się nad wysłaniem listem poleconym przedsądowego wezwania do zapłaty.
Ostatnia edycja: