upadłość firmy

  • Autor wątku Autor wątku _erka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

_erka

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
6
Lokal w którym mam magazyn firmy został okradziony - po kilku miesiącach policja umorzyła śledztwo, nie znajdując sprawców - straty oraz ich następstwa spowodowały niewypłacalność firmy. Niestety lokal był nieubezpieczony. Czy sąd może odrzucić mój wniosek o upadłość argumentując to tym , że nie ubezpieczyłem lokalu , czy to że nie ubezpieczyłem lokalu może działać na moją niekorzyść ?

Prowadzę firmę jako jednoosobowa działalność - zatrudniam dziś 3 pracowników. Rok temu przed włamaniem było ich 9-iu. W czasie roku firma przyniosła stratę ponad 500 000 zł . Przyczyną było wspomniane włamanie ( na wskutek niego straty na kwotę 155 tys zł) i spadki cen , co spowodowało , że dużą część zapasów musiałem sprzedać poniżej cen zakupu. Posiadam zobowiązania na firmę wobec banku, kontrahentów. Próbując wyciągnąć po kradzieży firmę na prostą - aby móc funkcjonować na rynku, oprócz zadłużenia w koncie firmowym, zadłużyłem się w banku również prywatnie - nie jako firma, ale jako osoba prywatna, pożyczkę zaciągnąłem również u moich rodziców i znajomych. Czy te długi również muszę /mogę wpisać w wniosku o upadłość ?
Jeśli syndyk zajmie sprzęt - to co zostało , który mam na stanie - sprzeda na przetargu, jak jest rozliczany od tego VAT ? Czy będę zobowiązany do zapłaty VATu po sprzedaży tego w celu likwidacji długów ? Jeśli to możliwe proszę o pomoc w tej sprawie.
 
Nie, sæd nie może tego powodu oddalić wniosku o upadłość. Liczy się niewypłacalność, a nie jej przyczyny.

Co do VATu - niestety nie wiem.
 
Dziękuję za odpowiedź , a jeśli chodzi o termin zgłoszenia wniosku - włamanie miało miejsce ponad rok temu - w firmę miałem zainwestowane duże pieniądze , oraz pracowników, których nie chciałem zwalniać - nie mogłem pozwolić na zamknięcie firmy po włamaniu. Próbowałem ją ratować poprzez zaciągnięcie kredytów - w nadziei na nadrobienie strat zyskami - od tego czasu zadłużenie wzrosło. Na zgłoszenie upadłości jest 14 dni od momentu stania się niewypłacalnym. Praktycznie taki stan miał miejsce zaraz po włamaniu, ale jak wspomniałem chciałem próbować ratować firmę. Czy to , że nie złożyłem wniosku o upadłość zaraz po włamaniu - może być przyczyną jego odrzucenia ?
 
Nie. Decyduje, czy jest pan niewypłacalny i czy jest majątek na pokrycie kosztów postępowania.
 
Majątek , który pozostał - powinien wystarczyć na około 20% długów, oraz koszty postępowania - z tego co wiem koszty postępowania to 20 tys zł, tak więc jeśli jest taka kwota nie powinno być problemów ?
 
Powrót
Góra