Upadłość konsumencka mam parę pytań

  • Autor wątku Autor wątku Norwid16
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Norwid16

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
13
Witam was wszystkich. Chcę ogłosić upadłość konsumencką bo próbuje wyjść na prostą po wielu latach popsutego życia przez moją rodzinę i głupoty. Mam długi i komorników, są też firmy windykacyjne. I mam problem najważniejszy z tym że parę dobrych lat temu zmarł mój dziadek i ojciec. Po ojcu nie dostałem nic ale po dziadku dostałem z bratem część ojca spadku. Spadek jest podzielony przez 7 osób( 7 część jest moja i brata na poł), w spadek wchodzi małe mieszkanie jakiś garaż i część lasu wszytko na mazurach. I teraz moje pytanie brzmi, czy jak złożę teraz sprawę o upadłość to reszta rodziny może mieć jakieś nieprzyjemnością z tego powodu? Czy moja część zostanie im jakoś zabrana czy ich części na tym nie ucierpią? Rodziną nie chce mnie spłacić a ja nie za bardzo chce się tego zrzekać na nich, bo moje długi to w dużej mierze przez ojca.Ale jeżeli ktoś ma na tym jakoś ucierpieć to będę zmuszony się zrzec tego wszystkiego aby nikt nie ucierpiał w tej sytuacji. Chce wyjść z długów zacząć wssytko od nowa i ułożyć sobie w końcu życie normalnie. Niestety teraz ciężko mi jest spłacać długi i pracować normalnie przez to co się dzieje na rynku pracy zwłaszcza w moim zawodzie(gastro).dlatego uciekam do szarej strefy bo gdzie nie pracuje to oferują mi umowę zlecenie a komornik zabiera duża czas wypłaty, a gdzie tu zapłacić mieszkanie i rachunki i jeszcze jakoś żyć z tego 😔. A więc proszę was o pomoc i może podpowiedzenie mi jak mam z tego jak najszybciej wyjść bo psychicznie już nie wytrzymuje. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
 
We wniosku o upadłość zaznaczasz wszystkie swoje części majątku, ten który opisałeś też wejdzie do masy upadłości. Pytanie ważniejsze czy ktoś zechce w ogóle kupić 1/7 udziałów w garażu czy jakiejś działce. Wątpliwe.
 
Czy moja część zostanie im jakoś zabrana czy ich części na tym nie ucierpią?
Skoro to Twoja część, to nie może być im zabrana. To chyba logiczne.
jeżeli ktoś ma na tym jakoś ucierpieć to będę zmuszony się zrzec tego wszystkiego aby nikt nie ucierpiał
Jeśli to zbycie z pokrzywdzeniem wierzycieli, to uważaj i zastanów się 3 razy.
Pytanie ważniejsze czy ktoś zechce w ogóle kupić 1/7 udziałów w garażu czy jakiejś działce.
Wierzyciel może przejąć na własność z zaliczeniem własnej wierzytelności. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
uciekam do szarej strefy
Uważaj bo możesz nie doczekać końca upadłości. Za dużo kombinujesz.
 
Jak to sobie wyobrażasz jak bardzo rzadko się zdarza że jest jeden wierzyciel a częściej paru, parunastu. Splata z masy upadłości ma iść równomiernie na wszystkich wierzycieli, żaden nie może być faworyzowany, jakim więc prawem wierzyciel może w ramach swojej wierzytelności przejąć udział. Pozostali co, na pastwę losu?
 
tomek001 napisał:
We wniosku o upadłość zaznaczasz wszystkie swoje części majątku, ten który opisałeś też wejdzie do masy upadłości. Pytanie ważniejsze czy ktoś zechce w ogóle kupić 1/7 udziałów w garażu czy jakiejś działce. Wątpliwe.
Dziękuję za odpowiedź. Czyli wnioskuję że składając i zaznaczajc to wszystko we wniosku nie muszę się martwić o część mojej rodziny bo z ich częściami nic się kompletnie nie stanie. W sensie chodzi mi o to że im w takiej sytuacji syndyk nie zabierze i nie zablokuje ich części
 
Powrót
Góra