L
lustrzana
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 35
Dzień dobry
Mój partner ma ustalony plan spłaty na 36 miesięcy. Od raty 9 miał spłacać jeden z banków na określoną kwotę. Rachunek do spłaty uzyskał od swojego byłego już syndyka - rachunek wskazany przez ten bank przy ustalaniu listy wierzytelności przy upadłości. Wpłata wróciła z adnotacją, że rachunek jest zamknięty (był to dawny rachunek biznesowy mojego partnera). Wizyta w oddziale banku nie pomogła - w banku partner nie figuruje jako dłużnik, rachunki są zamknięte. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że ten dług został sprzedany firmie skupującej wierzytelności. Nikt z moim partnerem się nie kontaktował z jakiejkolwiek firmy tego typu.
Partner złożył pismo do sądu upadłościowego opisując całą sytuację z prośbą o wskazanie numeru rachunku do spłaty.
Od syndyka usłyszał, że powinien wysłać oficjalne pismo do banku z opisem sytuacji o wskazanie numeru rachunku.
Pytanie, co w takiej sytuacji? Czy wysyłać pismo do banku, czy czekać na odpowiedź z sądu, czy jeszcze inne działanie podjąć?
Jakie prawa ma ten nowy wierzyciel?
Będę wdzięczna za pomoc.
Mój partner ma ustalony plan spłaty na 36 miesięcy. Od raty 9 miał spłacać jeden z banków na określoną kwotę. Rachunek do spłaty uzyskał od swojego byłego już syndyka - rachunek wskazany przez ten bank przy ustalaniu listy wierzytelności przy upadłości. Wpłata wróciła z adnotacją, że rachunek jest zamknięty (był to dawny rachunek biznesowy mojego partnera). Wizyta w oddziale banku nie pomogła - w banku partner nie figuruje jako dłużnik, rachunki są zamknięte. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że ten dług został sprzedany firmie skupującej wierzytelności. Nikt z moim partnerem się nie kontaktował z jakiejkolwiek firmy tego typu.
Partner złożył pismo do sądu upadłościowego opisując całą sytuację z prośbą o wskazanie numeru rachunku do spłaty.
Od syndyka usłyszał, że powinien wysłać oficjalne pismo do banku z opisem sytuacji o wskazanie numeru rachunku.
Pytanie, co w takiej sytuacji? Czy wysyłać pismo do banku, czy czekać na odpowiedź z sądu, czy jeszcze inne działanie podjąć?
Jakie prawa ma ten nowy wierzyciel?
Będę wdzięczna za pomoc.