upadłość sp. z o. o.

  • Autor wątku Autor wątku ryszardw123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

ryszardw123

Stały bywalec
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
759
Witam
Spółka z o. o. nie prowadzi żadnej działalności handlowej ani produkcyjnej, nie ma siedziby (ponieważ dzierżawiła budynek lecz za niego nie płaciła), nie wspomnę już o tym, że nikt w niej nie pracuje ponieważ wszyscy się zwolnili jak nie dostali wynagrodzenia. Podsumowując powstały niesamowite długi i firma istnieje już tylko na papierze. Nie ma majątku bo już to co zostało zajęli komornicy, mimo to niespłaconych zobowiązań jest jeszcze wiele.
Taki stan rzeczy jest już od półtora roku czasu.
Moje pytanie:
Dlaczego spółka nie chce ogłosić upadłości, co zyskuje takim stanem rzeczy ?
Majątku do zlicytowania już nie ma i tak pewnie długi zostaną umorzone, a dług narasta bo lecą odsetki.
 
Wbrew temu, co Pan twierdzi, spółka ma siedzibę, inaczej sąd rejestrowy by nie zarejestrował spółki. Siedziba spółki nie ma nic wspólnego z posiadaniem jakiegokolwiek prawa do budynku i jest nią określona w umowie spółki miejscowość.
Co chce osiągnąć spółka, to wiedzą pewnie tylko jej organy, a i to nie jest całkiem pewne...

Ale jeśli jest Pan wierzycielem tej spółki i obawia się Pan, iż spółka nie ma majątku, z którego mogłaby zaspokoić Pana roszczenia, to w sukurs przychodzi Panu art. 299 KSH:

§ 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.
§ 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody.
§ 3. Przepisy § 1 i § 2 nie naruszają przepisów ustanawiających dalej idącą odpowiedzialność członków zarządu
 
Spółka jest zarejestrowana 10 lat temu, także nie w samej rejestracji rzecz. W KRS jest podana siedziba firmy, lecz pod tym adresem już tej firmy nie ma. I nie została zmieniona w KRS na inny adres.
Chodzi mi o to czy np. Spółka z oo wnosi o upadłość, zostaje powołany syndyk który likwiduje pozostały majątek. Mimo to pozostają długi do spłacenia, i tu pytanie, czy sąd gospodarczy wykreśli taką spółkę z KRS mimo niezaspokojonych długów, czy grozi jakaś odpowiedzialność karna dla zarządu lub właścicieli ? Czy w drugą stronę zgłoszenie upadłości w takim przypadku nie powiedzie się i sąd nie wykreśli spółki z KRS ? Czy spłacenie długów spółki po upadłości przejdzie z automatu na zarząd ?
 
Siedziba spółki to NIE JEST adres spółki, to dwa różne pojęcia i służą do czego innego (wg. siedziby np. ustala się sąd właściwy do prowadzenia określonego typu spraw, a na adres wysyłana jest korespondencja - i tu nie ma znaczenia, że spółka "zniknęła": awizuje się dwa razy i będzie traktować jako doręczone).

Jeśli spółka (zarząd) złoży wniosek o upadłość, a sąd wyda postanowienie o ogłoszeniu upadłości, to w postanowieniu tym wskaże termin, w którym wierzyciele spółki mają zgłaszać swe roszczenia (nie szybciej niż w terminie miesiąca, nie później niż po upływie trzech). Na podstawie tych zgłoszeń syndyk sporządzi listę wierzytelności, które zaspokoi z majątku spółki. O tym, kogo zaspokoi w jakiej części decyduje konkretny rodzaj wierzytelności, ich zabezpieczenie, rodzaj wierzyciela itd.: niektóre wierzytelności mają pierwszeństwo zaspokojenia przed innymi. Bardzo możliwe, że nie wystarczy majątku do zaspokojenia wszystkich. To, czy w pełni zaspokojono wszystkich wierzycieli w żaden sposób nie wpływa na wykreślenie spółki z rejestru - to zresztą reguła, że nie wszystkich się zaspokaja, bo nie starcza majątku.
W zakresie, w jakim wierzytelności nie zostały zaspokojone, można pozwać zarząd spółki na zasadach art. 299 KSH, o którym wspomniałem wyżej. Należy wówczas pozwać członków zarządu, syndyk tego nie zrobi za Pana.
To samo dotyczy sytuacji, gdy sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości, np. dlatego, że majątek niewypłacalnego dłużnika jest tak mały, że nie wystarcza na zaspokojenie samych kosztów postępowania -należy dochodzić spłaty długów na drodze cywilnej, a gdy komornik nie będzie w stanie tych długów "ściągnąć", bo nie będzie z czego, wówczas należy pozwać członków zarządu.
 
Ostatnia edycja:
A może spółka nie ma organów które mogły by złożyć wniosek, bo złozyły rezygnację?

A może spółka nie ma żadnego majątku, więc składanie wniosku o upadłość mija się z celem, bo zostanie on i tak oddalony?
 
Z tego wnioskuje:
1. Czy spłacenie długów spółki po upadłości przejdzie z automatu na zarząd ? Nie, wierzyciel może sam pozwać zarząd art. 299 KSH.
2. Czy sąd gospodarczy wykreśli taką spółkę z KRS mimo niezaspokojonych długów ? TAK

Chciałbym jeszcze wiedzieć:
3. Czy grozi jakaś odpowiedzialność karna dla zarządu lub właścicieli ?
4. Jaki jest czas na złożenie pozwu na zarząd art. 299 KSH ?
 
Spółka ma prezesa, który ma zarazem 100 % udziałów.

no to odnośnie pkt 2.
A może spółka nie ma żadnego majątku, więc składanie wniosku o upadłość mija się z celem, bo zostanie on i tak oddalony?
To, czy w pełni zaspokojono wszystkich wierzycieli w żaden sposób nie wpływa na wykreślenie spółki z rejestru - to zresztą reguła, że nie wszystkich się zaspokaja, bo nie starcza majątku.
TAK czy NIE
Do tego dążę z tą siedzibą czy adresem, chodzi o to mi tylko w tym, że spółka nie ma majątku i tyle.
 
ryszardw123 napisał:
Z tego wnioskuje:
1. Czy spłacenie długów spółki po upadłości przejdzie z automatu na zarząd ? Nie, wierzyciel może sam pozwać zarząd art. 299 KSH.
2. Czy sąd gospodarczy wykreśli taką spółkę z KRS mimo niezaspokojonych długów ? TAK

Chciałbym jeszcze wiedzieć:
3. Czy grozi jakaś odpowiedzialność karna dla zarządu lub właścicieli ?
4. Jaki jest czas na złożenie pozwu na zarząd art. 299 KSH ?

Ad. 1 i 2) Dobrze Pan wnioskuje w obu przypadkach.

Ad. 3) Odpowiedzialność karna grozi m.in. w przypadku, gdy nie zgłoszono na czas wniosku o upadłość: Art. 586 KSH: Kto, będąc członkiem zarządu spółki albo likwidatorem, nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Ad, 4) Pozew powinien złożyć Pan, zanim roszczenie się przedawni - w tym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, jednakże w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.

(Roszczenie wierzyciela przeciwko członkom zarządu spółki z o.o. ulega przedawnieniu w terminie określonym w art. 442 § 1 KC tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 176/02)
 
Ostatnia edycja:
Dziękuje za odpowiedzi na pyt. 3 i 4
ryszardw123 napisał:
A może spółka nie ma żadnego majątku, więc składanie wniosku o upadłość mija się z celem, bo zostanie on i tak oddalony?

Czy może być tak, jak jest napisane powyżej. Ile kosztuje proces przeprowadzenia likwidacji ?
 
ryszardw123 napisał:
Dziękuje za odpowiedzi na pyt. 3 i 4


Czy może być tak, jak jest napisane powyżej. Ile kosztuje proces przeprowadzenia likwidacji ?

Zdaje się, że zgodnie z linią orzecznictwa SN w związku z odpowiedzialnością członków zarządu oddalenie wniosku o upadłość z powodu braku majątku spółki może być dla wierzyciela KORZYSTNE o tyle, że stanowi dowód bezskuteczności egzekucji, czyli umożliwia pozew zarządu z tytułu 299 KSH, bez konieczności przeprowadzania likwidacji, która mogłaby się długo ciągnąć (czyli nie trzeba dodatkowo pozywać spółki na drodze cywilnej, tak jak to napisałem wyżej - samo postanowienie sądu o oddaleniu wniosku o upadłość z powodu braku majątku wystarczającego na zaspokojenie samych kosztów postępowania stanowi dowód bezskutecznej egzekucji z majątku spółki)

Może zarząd o tym wie i nie zamierza ułatwiać życia wierzycielom i dlatego nie zgłasza wniosku o upadłość.
 
Ostatnia edycja:
Dowód bezskutecznej egzekucji to będę miał od komornika w najbliższym czasie. Tylko nie rozumiem stwierdzenia "Może zarząd o tym wie i nie zamierza ułatwiać życia wierzycielom i dlatego nie zgłasza wniosku o upadłość. " ?
Z tytułu 299 KSH można pozwać zarząd niezależnie czy jest przed upadłością czy po.
 
ryszardw123 napisał:
Dowód bezskutecznej egzekucji to będę miał od komornika w najbliższym czasie. Tylko nie rozumiem stwierdzenia "Może zarząd o tym wie i nie zamierza ułatwiać życia wierzycielom i dlatego nie zgłasza wniosku o upadłość. " ?
Z tytułu 299 KSH można pozwać zarząd niezależnie czy jest przed upadłością czy po.

No właśnie, musi Pan czekać na dowód bezskutecznej egzekucji od komornika, a gdyby sąd oddalił wniosek o upadłość z powodu braku majątku spółki na pokrycie kosztów sądowych, to to postanowienie o oddaleniu jest dowodem bezskutecznej egzekucji i każdy z wierzycieli może pozywać zarząd, nie czekając na wynik egzekucji komorniczej.
 
argoss70 napisał:
Może zarząd o tym wie i nie zamierza ułatwiać życia wierzycielom i dlatego nie zgłasza wniosku o upadłość.
Nie rozumiem tego stwierdzenia. Nieważnie czy jest upadłość czy nie ma można pozwać zarząd z tytułu 299 KSH.
PS. Pismo o bezskutecznej egzekucji będę miał od komornika.
 
ryszardw123 napisał:
Nie rozumiem tego stwierdzenia. Nieważnie czy jest upadłość czy nie ma można pozwać zarząd z tytułu 299 KSH.
PS. Pismo o bezskutecznej egzekucji będę miał od komornika.


Tak to wytłumaczę:
1) Jeśli zarząd złoży wniosek o ogłoszenie upadłości
2) a sąd oddali ten wniosek postanowieniem, bo spółka nie ma majątku nawet na pokrycie kosztów postępowania
3) to każdy wierzyciel może powołać się na to postanowienie, jako na dowód bezskutecznej egzekucji i pozywać zarząd z art. 299 KSH

A jeśli zarząd nie złoży wniosku o upadłość, to nie będzie tego postanowienia i każdy wierzyciel musi dochodzić swego roszczenia na drodze cywilnoprawnej i czekać na wynik egzekucji komorniczej, tak jak Pan czeka. A to trwa. (oczywiście wierzyciel też może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, nie oglądając się na zarząd).

I słusznie Pan przyjmuje, że odpowiedzialność z art. 299 KSH nie zależy od tego, czy spółka w momencie dochodzenia tej odpowiedzialności upadła, czy nie.
 
TAK TAK
Wynik egzekucji komorniczej trwa już 18 miesięcy i już dostałem pismo że do 7 dni zostanie umorzone. A potem jak wygląda sprawa z pismem o bezskutecznej egzekucji ? Komornik to z urzędu wystawia czy trzeba się o to starać. Ile komornik ma czasu na wystawienie takiego pisma ?
(oczywiście wierzyciel też może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, nie oglądając się na zarząd). Ale pewnie jest potrzebne pismo od komornika o bezskutecznej egzekucji. Jak mniej więcej wygląda złożenie wniosku o upadłość firmy ? ile kosztuje ? ile trwa ?
 
Powrót
Góra