uporządkowanie lokalu prywatnego po jego opuszczeniu

  • Autor wątku Autor wątku agniesia2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agniesia2

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
15
Witam.Mam pytanie czy rezygnując z mieszkania w prywatnej kamienicy muszę uprzątnąć wszystkie meble i rzeczy znajdujące się w nim.Pomagam starszemu panu(76 lat) w opiece nad jego niesamodzielną matką(96 lat) z demencją starczą.Pan złożył wniosek do Zakładu Opieki Zdrowotnej o umieszczenie w nim matki.Jeżeli zostanie tam umieszczona opuści dotychczasowe mieszkanie w którym mieszkała całe życie od kilku lat to prywatna kamienica.W mieszkaniu znajdują się rzeczy i meble jej wnuczki która zamieszkiwała z nią ok.10 lat obecnie wyjechała za granicę i nie interesuje się ani babcią ani swoimi rzeczami.Uprzątnięcie przede wszystkim mebli to dla tego pana kłopot fizyczny jak i finansowy.Chciałabym znać obowiązek prawny tego pana odnośnie czynności porządkowych w mieszkaniu.Znając swoje prawa pan będzie wiedział jakie zająć stanowisko podczas rozmowy z właścicielem kamienicy.
 
agniesia2 napisał:
czy rezygnując z mieszkania w prywatnej kamienicy muszę uprzątnąć wszystkie meble i rzeczy znajdujące się w nim.

A kim Pani jest w tej relacji?
 
Jestem córką, nasze relacje nie były dobre ale w obecnej sytuacji nie mogę nie pomagać.
 
Rozumiem, że ta kobieta nie mieszkała z Pani ojcem, tylko sama...
W takiej sytuacji powinniście opróżnić lokal z rzeczy tej starszej kobiety. Łączy was bliskie pokrewieństwo i choćby z tego powodu zobowiązani jesteście do takiego działania.
Warto także skontaktować się z nieobecną córką tej kobiety i zapytać, czy rzeczy znajdujące się w mieszkaniu będą jej potrzebne i jeśli tak, to niech zajmie jakieś stanowisko w tej sprawie.

Dialog z właścicielem nieruchomości będzie konieczny także w kwestii zdania samego lokalu...W jakim jest stanie, czy wymaga odświeżenia bądź napraw...etc.
Wszystko powinno zakończyć się pisemnym protokołem zdawczo-odbiorczym.
 
Ta kobieta mieszkała ze swoją wnuczką. Od ok.3lat mieszka sama ponieważ wnuczka (nie córka) wyjechała za granicę .Kłopot polega na tym że nie mamy kontaktu z wnuczką nie znamy jej adresu,ani numeru telefonu.Co zrobić w tej sytuacji,bo rozumiem że jeżeli sama wystawię jej rzeczy a ona kiedyś o to się upomni to mogę mieć kłopoty.
 
agniesia2 napisał:
Co zrobić w tej sytuacji,bo rozumiem że jeżeli sama wystawię jej rzeczy a ona kiedyś o to się upomni to mogę mieć kłopoty.

Należałoby je w jakiś sposób przechować, zabezpieczyć...Przynajmniej na jakiś czas.
A rodzice tej wnuczki? Rodzeństwo? Ciotki, wujkowie, kuzyni? Nikt nie ma z nią kontaktu?
 
Powrót
Góra