upowaznienie do reprezentowania w urzedzie

  • Autor wątku Autor wątku jmichlicki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jmichlicki

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
1
Moja zona jest upowazniona notarialnie do reprezentowania mnie we wszystkich urzedach. Niestety w miejskim wydziale komunikacji w Toruniu powiedziano jej , ze oprocz upowaznienia musi jeszcze miec moj dowod. Czy to wogole ma sens ? pomijam fakt , ze drugim powodem odmowy rejestracji pojazdu byl rzekomy brak zagranicznego dowodu rejestracyjnego . Certyfikat eksportu podobno nie daje takiej mozliwosci (mimo , ze na stronie ministerstwa infrastruktury jest jego wzor jako waznego dokmentu). Niemniej moje glowne pytanie dotyczy wlasnie tego dowodu osobistego.
 
a od kiedy to jakiekolwiek upoważnienie ważne jest tylko z dowodem osobistym upoważniającego..? udalbym się do kierownika tego pracownika z prośbą o podanie mi stosownego przepisu... a w przypadku braku podania napisałbym skargę na pracownika za wprowadzenia mnie w błąd , narażanie na dodatkowe koszty (np. powtórnego dojazdu do Urzędu, stratę zarobków -bo w godzinach urzędowania urzędu ja pracuje itp) itp.
 
W żadnym wypadku nie można żądać okazania dowodu mając upoważnienie.
Dodatkowo nikt dowodu osobistego innej osoby nie może zatrzymać, przetrzymywać. A do tego zmusza ów urząd w Toruniu.

Niech żona uda się do naczelnika wydziału i poprosi o podstawę prawną żądania okazania dowodu współmałżonka.

Co do drugiej kwestii - wydziały komunikacyjne potrafią wymyślić nie takie "cuda". Tą kwestię również można poruszyć u naczelnika - na jakiej podstawie taki dokument jest u nich wymagany.
 
jmichlicki napisał:
powiedziano jej , ze oprocz upowaznienia musi jeszcze miec moj dowod. (...) Niemniej moje glowne pytanie dotyczy wlasnie tego dowodu osobistego.
Niestety takie wymagania są dość powszechne u urzędników. Wydaje mi się, iż w ten sposób urzędnik chce się na wszelki wypadek jeszcze dodatkowo zabezpieczyć. Bo chyba nie wynika to z braku znajomości prawa ?
 
Powrót
Góra