Uprawnienia potrzebne do wykonywania ekspertyz rzeczy podrobionych

  • Autor wątku Autor wątku Potencjalny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Potencjalny

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2019
Odpowiedzi
10
Szukam informacji w temacie możliwości wykonywania ekspertyz w temacie podrobionych towarów - w sprawach rozpatrywanych z 305 pwp.

Nie jestem w stanie znaleźć żadnych rozsądnych informacji - czy osoba, która posiada wiedzę i mogłaby wykonywać ekspertyzy w profesjonalny sposób (podpisuje się pod nimi), musi posiadać jakieś uprawnienia w tym celu? Rozchodzi mi się o ten konkretny przypadek, czyli rozpoznawanie podrobionych przedmiotów, które posiadają zastrzeżony znak towarowy. Nie pytam o bycie biegłym sądowym, wykonywanie ekspertyzy budowlanej itd. W tych przypadkach nie trudno jest znaleźc informacje o wymaganych uprawnieniach.

Taka osoba mogłaby wykonywać ekspertyzy dla przykładowo oszukanych osób, które chciałyby mieć dodatkową dokumentację potwierdzającą, że zostały oszukane przez sprzedawcę i otrzymały podróbę (np. na portalu aukcyjnym). Czy aby wydać ekspertyzę, którą pod uwagę weźmie policja i sąd, w kwestii rozpatrywania legalności przedmiotu, jakim dokumentem/licencją/uprawnieniem powinna legitymować się osoba wydająca i podpisująca taką ekspertyzę?

Znam również przypadki, gdzie policja dostawała wezwanie na bazar do stoiska, że są na nim sprzedawane podróbki. Śledziłem te sprawy i kończyły się one wydaniem wyroku pozbawienia wolności w zawieszeniu z 305 pwp oraz grzywną pieniężną. Po zajęciu podejrzanego towaru przez policję, musiał on być poddany ekspertyzie (tego słowa używa portal policja.gov.pl), a następnie sprawa była kierowana do sądu. Ponownie chciałbym zapytać - jakie uprawnienia należy posiadać, i czy w ogóle jakieś, aby móc taką ekspertyzę wydać i miała ona znaczenie dla policji lub sądu wyższe, niż zwykła kartka papieru?

Z góry dziękuję na nakierowanie mnie na stosowne przepisy, z których mógłbym się tego dowiedzieć.
 
Ponownie chciałbym zapytać - jakie uprawnienia należy posiadać, i czy w ogóle jakieś, aby móc taką ekspertyzę wydać i miała ona znaczenie dla policji lub sądu wyższe, niż zwykła kartka papieru?
Od tego właśnie są biegli. A co do rzeczoznawców to każda branża kieruje się określonymi zasadami nadawania tego tytułu, nie ma jednolitej ustawy. Przeważnie wymagane jest odpowiednie wykształcenie i udokumentowana praktyka. O nadanie tytułu rzeczoznawcy występujesz do podmiotu, który jest upoważniony do jego nadania. W przypadku obuwia będzie to np. Polska Izba Przemysłu Skórzanego.
 
Specjalnie unikałem słowa rzeczoznawca, gdyż czytałem o tym i według mnie chodzi o inny rodzaj kompetencji. Dajmy na to, że jak już przytoczyłeś przykład obuwia, to pozostańmy przy nim.

Teraz rozchodzi mi się o to, że osoba która chciałaby wykonywać ekspertyzy zna się tylko na jednym konkretnym rodzaju obuwia - niech będzie piłkarskie. Wiedza tej osoby jest ograniczona tylko do obuwia piłkarskiego, ale w tym zakresie tak szeroka, że bez problemu potrafi rozpoznawać podróby zdecydowanej większości producentów dostępnych na rynku z zakresu kilkudziesięciu lat wstecz.

Większość rzeczoznawców i biegłych, gdyby dostało podrobiony but piłkarski z 1998 roku, który byłby 5 razy użyty i nie posiadałby już metek i etykiet, na których nawet amator mógłby sprawdzić że numer katalogowy się nie zgadza, nie ma pojęcia o tym jak rozpoznać czy to oryginalny czy podrobiony but. Znajdziesz kogoś, kto ma pojęcie o poziomach korków piłkarskich z 1998 roku i przykładowo wie jakie szwy wtedy stosował w nich Adidas, a jakie Nike? Wątpię. Wiedzą to tylko pasjonaci, którzy daną dziedziną żyją na co dzień i edukowali się w niej przez lata.

Wtedy taka osoba po analizie buta jest w stanie dać jednoznaczny wyrok z całym szeregiem powodów, że dany but jest podrobiony. Czasem wystarczy wiedzieć, że w danym modelu, na danym poziomie lub z daną podeszwą, w danym rodzaju cholewki, był użyty np. szew bieliźniany. Jeżeli jest 5 pasjonatów tego rodzaju obuwia w Polsce, to wie to maksymalnie 5 osób. Nie wie tego żaden biegły sądowy ani żaden rzeczoznawca, bo musiałby poświęcić całe swoje życie temu danemu tematowi, który co roku trzeba aktualizować, bo wciąż wychodzą dziesiątki nowych modeli na rynek, w których pojawiają się nowe rzeczy i technologie.

Taka osoba, która specjalizuje się w tej tematyce, wydawałaby tylko ekspertyzę - oryginał czy podróba? Bez ustalania wartości, wycen, wykonywania reklamacji itd.

Jakie uprawnienia taki maniak potrzebowałby nabyć? Czy to wciąż jest rzeczoznawca? Nie chodzi o uprawnienia do wszystkiego co ma rzeczoznawca, tylko do wykonywania ekspertyzy oryginalności przedmiotu i to na poziomie szczegółowości niedostępnym dla rzeczoznawców oraz biegłych sądowych.
 
Jeżeli jest 5 pasjonatów tego rodzaju obuwia w Polsce
To nie oznacza, że tylko 5 osób ma wiedzę na ten temat. Bardzo zawężasz horyzonty wiedzy i zakładasz, że tylko "pasjonat" może wiedzieć pewne rzeczy. A producent nie rozpozna? Jest zakaz pytania producenta, jeśli biegły ma problem ustalić czy coś jest podróbką?

Jakie uprawnienia taki maniak potrzebowałby nabyć?
Zależy do czego. Jak chce być biegłym sądowym to wymagania na biegłego są jawne.

Czy to wciąż jest rzeczoznawca?
Ten tytuł jest nadawany. Nie można się nim samemu nazwać, podobnie jak nie możesz nazywać się inżynierem tylko dlatego, że jesteś "maniakiem" w jakiejś dziedzinie technicznej. Natomiast idąc Twoim tokiem myślenia znam od groma "maniaków" budownictwa, którzy nigdy nie mogliby zostać rzeczoznawcami, bo wiedzą co prawda jak pewne zjawiska działają, ale nie mają pojęcia dlaczego. A z kolei rzeczoznawstwo w zakresie obuwia nie ogranicza się tylko do rozpoznawania podróbek.
 
Powrót
Góra