U
untersteren35
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam mam problem i nie wiem co dalej zrobic. Prosze o pomoc.
Bede pisać w skrocie najistotniejsze sprawy. Moja była partnerka trzy lata temu porwała syna do Irlandii połnocnej. W kwietniu ubieglego roku odezwal sie do mnie na facebooku moj syn
łacznie z matka. Dowiedziałem się, że syn(15lat) odszedl od matki do domu dziecka. Teraz syn
chce wrócić do mnie.Matka dziecka „poinformowala“ mnie że mogę go sobie wziąć. Zgodzilem sie bez zastanowienia.. W maju dostałem od matki syna za
posrenictwo Jugendamtu pelnomocnictwo na zabranie i zamieszkanie syna ze mna w Niemczech.W czerwcu ponoć sad w Irlandii połnocnej odebral jej prawa do syna. Byla partnerka twierdzi że to nie prawda. Cała procedura powrotu syna ciągneła się wyjątkowo długo.Prawie dwa tygodnie temu dowiedziałam się że opiekun z osrodka namawiał mojego syna by poszedł do rodziny zastępczej!!
Zareagowałem bardzo spontanicznie i nerowo. Postanowiłem że polecę po syna i zabiorę go do siebie. Niestety dwa dni później trafiłem na stól operacyjny z ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego. Po operacji napisałem przyjacielowi pełnomocnictwo i wysłałem go po syna. Przyjaciel zabrał syna bez wiedzy ośrodka ,w którym syn przebywał.Wracali droga ladowa ,ponieważ syn zapomiał paszport.Osrodek zglosił zaginiecie syna. Przyjaciel miomo to postanowił, że przywiezie syna. Nietety policja na granicy zatrzymala ich. Po trzech dniach dostałem od matki syna numer akt oraz wszystkie dane do kontaku na policję. Napisalem do policji wyjasnienie ze moj przyjaciel nie uprowadził mojego syna oraz wysłałem pełnomocnictwo które przyjaciel zapomniał wziąć ze sobą. W związku z tym mam dwa pytania-co mogę zrobić żeby pomoc przyjacielowi?
Gdzie mogę zglosić ,ze dom dziecka chcial bez mojej wiedzy i zgody oddac mojego syna do rodziny zastepczej!
Dziekuje z gory wszystkim za rzeczowe odpowiedzi.
Bede pisać w skrocie najistotniejsze sprawy. Moja była partnerka trzy lata temu porwała syna do Irlandii połnocnej. W kwietniu ubieglego roku odezwal sie do mnie na facebooku moj syn
łacznie z matka. Dowiedziałem się, że syn(15lat) odszedl od matki do domu dziecka. Teraz syn
chce wrócić do mnie.Matka dziecka „poinformowala“ mnie że mogę go sobie wziąć. Zgodzilem sie bez zastanowienia.. W maju dostałem od matki syna za
posrenictwo Jugendamtu pelnomocnictwo na zabranie i zamieszkanie syna ze mna w Niemczech.W czerwcu ponoć sad w Irlandii połnocnej odebral jej prawa do syna. Byla partnerka twierdzi że to nie prawda. Cała procedura powrotu syna ciągneła się wyjątkowo długo.Prawie dwa tygodnie temu dowiedziałam się że opiekun z osrodka namawiał mojego syna by poszedł do rodziny zastępczej!!
Zareagowałem bardzo spontanicznie i nerowo. Postanowiłem że polecę po syna i zabiorę go do siebie. Niestety dwa dni później trafiłem na stól operacyjny z ostrym zapaleniem wyrostka robaczkowego. Po operacji napisałem przyjacielowi pełnomocnictwo i wysłałem go po syna. Przyjaciel zabrał syna bez wiedzy ośrodka ,w którym syn przebywał.Wracali droga ladowa ,ponieważ syn zapomiał paszport.Osrodek zglosił zaginiecie syna. Przyjaciel miomo to postanowił, że przywiezie syna. Nietety policja na granicy zatrzymala ich. Po trzech dniach dostałem od matki syna numer akt oraz wszystkie dane do kontaku na policję. Napisalem do policji wyjasnienie ze moj przyjaciel nie uprowadził mojego syna oraz wysłałem pełnomocnictwo które przyjaciel zapomniał wziąć ze sobą. W związku z tym mam dwa pytania-co mogę zrobić żeby pomoc przyjacielowi?
Gdzie mogę zglosić ,ze dom dziecka chcial bez mojej wiedzy i zgody oddac mojego syna do rodziny zastepczej!
Dziekuje z gory wszystkim za rzeczowe odpowiedzi.
Ostatnia edycja: