B
Blisko Ciebie
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witajcie.
Moja sytuacja jest trochę niecodzienna..
Otóż w pracy nie otrzymałem urlopu że względu na brak urlopu...brakowało kilku dni do pełnego pokrycia...
Mój przełożony zgodził się podpisać jedynie tyle dni, ile sobie wyoracowalem, przystalem na to, jednak raczej nie będę w stanie wrócić do pracy po upływie mojego urlopu...
Teraz moje pytanie...co powinienem zrobić? Czy jeśli zadzwonię i powiem, że jestem chory, poniose jakieś konsekwencje? Przypominam, że przełożony wie doskonale, że zależało mi na dłuższym wolnym...
Przysługuje mi 10 dni chorobowego...tylko jak oni na to patrzą? Czy uważacie, że telefon w dzień, w którym powinienem pojawić się w pracy załatwi sprawę? A może powinienem zadzwonić i powiedzieć szczerze, że niestety przez taką i taka sytuacje w pracy się nie pojawię przez kolejne kilka dni...
Bardzo proszę o pomoc...nie wiem już co robić.
Moja sytuacja jest trochę niecodzienna..
Otóż w pracy nie otrzymałem urlopu że względu na brak urlopu...brakowało kilku dni do pełnego pokrycia...
Mój przełożony zgodził się podpisać jedynie tyle dni, ile sobie wyoracowalem, przystalem na to, jednak raczej nie będę w stanie wrócić do pracy po upływie mojego urlopu...
Teraz moje pytanie...co powinienem zrobić? Czy jeśli zadzwonię i powiem, że jestem chory, poniose jakieś konsekwencje? Przypominam, że przełożony wie doskonale, że zależało mi na dłuższym wolnym...
Przysługuje mi 10 dni chorobowego...tylko jak oni na to patrzą? Czy uważacie, że telefon w dzień, w którym powinienem pojawić się w pracy załatwi sprawę? A może powinienem zadzwonić i powiedzieć szczerze, że niestety przez taką i taka sytuacje w pracy się nie pojawię przez kolejne kilka dni...
Bardzo proszę o pomoc...nie wiem już co robić.