URLOP/SZAFKI/BULLYING

  • Autor wątku Autor wątku artburger
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

artburger

Witam, mam pewien kłopot odnośnie mojego irlandzkiego pracodawcy.

1.W naszej firmie (to mały supermarket z około 15 pracownikami) nie widziałem żadnych kart urlopowych. Urlopy brane są "na gębę" z głównym szefem i właścicielem jednocześnie, który wielokrotnie ich odmawia lub wręcz przesuwa w nieskończoność.
Moje pytanie brzmi czy takie karty urlopowe FORMALNIE MUSZĄ ISTNIEĆ? CZY FORMALNIE KTOŚ KTO IDZIE NA URLOP MUSI TAKĄ KARTĘ PODPISAĆ? Chodzi mi o uregulowania prawne.
2. W naszej firmie nie ma pomieszczeń gdzie pracownicy mogliby się przebierać. Są toalety i kantyna, gdzie wszyscy trzymają swoje kurtki. Dział Deli nie ma więc oprócz wskazanych miejsc pomieszczeń do zmiany ubrań - pracują kobiety i mężczyźni. Ponadto szef ZABRONIŁ przychodzić do pracy z jakimikolwiek torbami. Jednym słowem nie wolno mieć nic oprócz kurtki czy rzeczy, które się w niej mieszczą. NIE MAMY ŻADNYCH SZAFEK gdzie można przetrzymywać swoje rzeczy. Wszystko jest na wieszaku w kantynie. Jakie są uregulowania prawne, czy pracodawca ma może tak organizować miejsce pracy?
3. Wreszcie bullying czy też mobbing. Jestem przekonany że zarówno ja jak i inni pracownicy są mu poddawani. Jak praktycznie i FORMLNIE można z tym walczyć.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Powrót
Góra