Urlop zdrowotny na czas pobytu w sanatorium

  • Autor wątku Autor wątku ansza
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ansza

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
28
Jestem zatrudniona na podstawie mianowania, na czas nieokreślony. Otrzymałam skierowanie na leczenie sanatoryjne na cały miesiąc (28 dni). Prosiłam w NFZ o przesunięcie leczenia na czas wakacji w związku z wykonywanym zawodem nauczyciela. Odpowiedziano mi (telefonicznie), że mogę na ten czas wykorzystać urlop zdrowotny. Zwróciłam się z tym do dyrekcji i otrzymałam odpowiedź odmowną, podyktowana względami organizacyjnymi (jestem wychowawcą, muszę poprowadzić zaplanowane działania wychowawcze, projekty itp. oraz dodatkowo pełnię w klasie funkcję wspierającą uczniów z orzeczeniami, którzy ze względu na posiadane deficyty potrzebują stałej pomocy, a ewentualne doraźne zastępstwa nie załatwiają problemu, stałe zastępstwo dyrektor może przydzielić dopiero po przekroczeniu przez n-la 30-stu dni nieobecności). Napisałam prośbę o przesunięcie sanatorium na czas wakacji i załączyłam uzasadnienie dyrektora. Pani w NFZ po konsultacji z przełożonym przekazała mi, że jedyną opcją jest przesunięcie na czas ferii, tzn. moja nieobecność w szkole skróci się do 2 tygodni (7 dni roboczych przed feriami 2+5 oraz 3 dni po feriach). Z tego, co wiem raczej nie dostanę na ten czas L4, dyrekcja proponuje mi urlop bezpłatny, bo jak powiedziała - korzystając z tych 10 dni stracę prawo do całego roku urlopu zdrowotnego. Jakie jest optymalne wyjście ? Myślę już o rezygnacji ze skierowania, ponieważ koszty wydają mi się zbyt duże: albo stracę prawo do roku urlopu zdrowotnego, albo stracę finansowo, korzystając z urlopu bezpłatnego, pomimo, że do czasu wyjazdu będę musiała dopilnować zorganizowania wyznaczonego projektu, którego termin przypada na mój wyjazd oraz wszystkich sprawozdań i spraw papierowych związanych z zakończeniem semestru. Czyli nauczyciele mają tak dobrze, że nie mogą skorzystać z leczenia uzdrowiskowego? Dodam, że pierwsze skierowanie było do Kołobrzegu, drugie już nie jest tak atrakcyjne...
 
Powrót
Góra