M
mmaciek
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 39
Dostałem (listem zwykłym) pismo następującej treści:
dotyczy ono skargi na niezałatwienie wniosku w terminie:
W swojej odpowiedzi urząd nie zajmuje stanowiska w sprawie skargi. Zresztą podobnie było w sprawie wniosku, tylko tam urząd w ogóle nie odpisał. Nie traktują sprawy poważnie, albo wybitnie nie chcą zająć stanowiska w tej sprawie.
Wbrew temu co zostało napisane w ostatnim zdaniu odpowiedzi na skargę nie uzyskałem również odpowiedzi na wniosek. Otrzymałem pismo (nie z urzędu do którego skierowałem wniosek lecz od gminnej spółki, której ten wniosek dotyczył) w którym opisują, że zależy im na świadczeniu usług dobrej jakości, wszystko jest dobrze itd. Pismo nie odnosiło się do wniosku o kontrolę.
Odpowiedź na skargę mam traktować jako decyzję o jej negatywnym rozpatrzeniu? Wtedy mógłbym wnieść odwołanie.
Czy może należy wychodzić z założenia, że skarga nie została załatwiona i zażalać się na niezałatwienie sprawy w terminie?
dotyczy ono skargi na niezałatwienie wniosku w terminie:
W swojej odpowiedzi urząd nie zajmuje stanowiska w sprawie skargi. Zresztą podobnie było w sprawie wniosku, tylko tam urząd w ogóle nie odpisał. Nie traktują sprawy poważnie, albo wybitnie nie chcą zająć stanowiska w tej sprawie.
Wbrew temu co zostało napisane w ostatnim zdaniu odpowiedzi na skargę nie uzyskałem również odpowiedzi na wniosek. Otrzymałem pismo (nie z urzędu do którego skierowałem wniosek lecz od gminnej spółki, której ten wniosek dotyczył) w którym opisują, że zależy im na świadczeniu usług dobrej jakości, wszystko jest dobrze itd. Pismo nie odnosiło się do wniosku o kontrolę.
Odpowiedź na skargę mam traktować jako decyzję o jej negatywnym rozpatrzeniu? Wtedy mógłbym wnieść odwołanie.
Czy może należy wychodzić z założenia, że skarga nie została załatwiona i zażalać się na niezałatwienie sprawy w terminie?