urząd skarbowy a ciągłość twórcza - proszę o pomoc, pilne!

  • Autor wątku Autor wątku sonia9
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sonia9

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
17
Witam,

W ubiegłym roku 2009 wykonałam kilkanaście umów o dzieło (wszystkie w zakresie usług literackich). Na koniec roku dostałam pity od wydawnictw, wypełniłam pit-37 i teraz nagle dostaję wezwanie do urzędu skarbowego w celu - cytuję: "przeprowadzenia czynności sprawdzających". Na początku nie domyślałam się co to może oznaczać, ale teraz zastanawiam się czy czasem nie mogą mi zarzucić, że wykonuję działalność w sposób ciągły i powinnam się zarejestrować. Proszę o pomoc. O co mogą pytać i co mam odpowiedzieć, żeby nie narobić sobie problemów?
 
sonia9 napisał:
W ubiegłym roku 2009 wykonałam kilkanaście umów o dzieło (wszystkie w zakresie usług literackich).
czyli działalność artystyczna - to wygląda, że byłaś do takiego postępowania uprawniona. Może wkradły się jakieś nieścisłości przy zaliczkach i rocznym rozliczeniu, a może po prostu chcą rutynowo zweryfikować twoją działalność, jako artystyczną. Przygotuj sobie wszystkie umowy oraz rachunki (zwłaszcza te z 50% kosztem uzyskania przychodu), i idź ze spokojem, zobaczyć o co chodzi.
 
Dokładnie tak.
Prawie na 100% chcą przejrzeć umowy pod kątem zasadności zastosowania 50% kosztów uzyskania przychodu. Jeżeli więc nie było tam żadnych kombinacji, to nie powinnaś mieć problemów.
 
Tylko chodzi o to, że ja nie jestem zarejestrowana jako działalność artystyczna (gospodarcza) tylko pracuję jako osoba prywatna na umowy o dzieło. I czy w tym sensie mogą się przyczepić albo kazać zapłacić jakąś karę albo kazać zarejestrować działalność?

I jeszcze jedno, nie do wszystkich umów otrzymałam rachunek od wydawnictw (choć wszystko zostało na pewno dobrze rozliczone). Czy pokazanie umów nie wystarczy? Czy mogą się czepiać, że nie mam wszystkich rachunków?

bardzo proszę o odpowiedź (pilne!), z góry serdecznie dziękuję!
 
sonia9 napisał:
Tylko chodzi o to, że ja nie jestem zarejestrowana jako działalność artystyczna (gospodarcza) tylko pracuję jako osoba prywatna na umowy o dzieło. I czy w tym sensie mogą się przyczepić albo kazać zapłacić jakąś karę albo kazać zarejestrować działalność?
nie musisz być nigdzie zarejestrowana, wykonujesz te umowy jako osoba fizyczna. Ważne, żeby rozliczać się z US.
I jeszcze jedno, nie do wszystkich umów otrzymałam rachunek od wydawnictw (choć wszystko zostało na pewno dobrze rozliczone).
no to coś wygląda na nie tak. Przede wszystkim rachunek wystawia wykonawca - czyli w tym przypadku Ty (choć bywa praktyka, że rachunek drukowany jest przez zamawiającego, żeby ułatwić życie wykonawcy), i to on stanowi podstawę do wypłacenia wynagrodzenia oraz dokonania rozliczeń zamawiającego z US (zaliczki na poczet Twojego rozliczenia rocznego).

Jeśli nie składałaś rachunków przez siebie podpisanych, to na jakiej podstawie otrzymywałaś wynagrodzenie, i skąd wiesz, że wszystko było OK - czyli, że odprowadzano odpowiednie zaliczki na poczet Twojego PIT-u?

Jak rozumiem, w przypadku umów z 50% kosztami uzyskania dochodu masz zapisane w umowach o dzieło przeniesienie majątkowych praw autorskich lub udzielenie licencji na wykorzystanie dzieła przez zamawiającego - ewentualnie masz jakieś inne dokumenty potwierdzenie dokonania przeniesienia praw lub udzielenia licencji?
 
Tak, w każdej umowie , którą spisywałam jest zapis o przeniesienie praw autorskich.
Jeśli chodzi o rachunki to część mam. Do części umów jednak nie mam, ponieważ:
- albo zleceniodawca o niego nie prosił
- albo zleceniodawca sam go przygotował, a ja odesłałam go zleceniodawcy (bez zostawienia sobie kopii), ponieważ nie wiedziałam, że powinnam taki rachunek posiadać. Co teraz?
Jeśli to możliwe bardzo proszę o odpowiedź jeszcze dziś.

I jeszcze jedno pytanie. O co chodzi z tą ciągłością twórczą? Bo w wielu miejscach na stronach znalazłam informacje, że jeśli pracuję systematycznie na umowę o dzieło, to muszę zarejestrować działalność twórczą. Pan pisze, że nie muszę. To dla mnie bardzo dobra wiadomość (ponieważ taki system pracy na umowę o dzieło bez rejestracji działalności bardzo mi odpowiada), ale do jakich sytuacji w takim razie odnoszą się te przepisy o konieczności rejestracji?
 
sonia9 napisał:
O co chodzi z tą ciągłością twórczą? Bo w wielu miejscach na stronach znalazłam informacje, że jeśli pracuję systematycznie na umowę o dzieło, to muszę zarejestrować działalność twórczą.
bo to są zasady ogólne - jeśli się prowadzi jakąś działalność zarobkową systematycznie to oznacza to de facto prowadzenie działalności gospodarczej - ale nie w przypadku działalności artystycznej. Ja się na tym więcej nie znam - proszę popatrzeć przykładowo tam - http://pit.pl/ lub w inną specjalizowaną stronę o podatkach.
Jeśli chodzi o rachunki to część mam.
no to i tak nie ma się co już więcej denerwować - trzeba zebrać to co się ma i spokojnie iść do US. Jeśli pojawią się problemy - będzie czas na wyjaśnienia. A jeśli firmy robiły jakieś kombinacje - to się okaże na ile i co z tego dla Ciebie wynika.
 
Powrót
Góra