M
mycha11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam, mój chłopak dostał wezwanie na Policję jako podejrzany z art.278§1 a nastepnie zostal postawiony mu zarzut z art.13 w zb. z art.278§1. Zdarzenie mialo miejsce na parkingu sklepowym- chciał pożyczyc wózek zeby przewieżć materialy buowlane, ale najpierw włozył go do samochodu zeby sprawdzic czy w ogóle sie tam zmieści, bo na przyczepie bylo dużo innych rzeczy budowlanych. Zanim zdązył pójsc sie zapytac o pozwolenie przyszedł ochroniarz i wezwal Policję ( ohcrona i Policja kazala podpisac mu pismo ze ukradł wózek wartosci 800 zł), która stwierdzila ze kradziezy nie było bo nie wyjechal z terenu sklepu. Dodam,że stał na środku pustego parkingu, w kierunku kamer, silnik był wyłaczony a on nie uciekał złodziej chyba tak by nie postepował... Po 3 tyg. dostal własnie taki zarzut j.w. 1. Czy moze zostac aresztowany,2. Czy prokurator może umorzyć dochodzenie,3. Co powinien zrobic w takiej sytuacji, 4. Jakie moze byc wyrok sądu jeśli dojdzie do rozprawy czy czy w ogóle musi do niej dojść? Na przesłuchaniu NIE przyznał sie do winy uzasadniajac, że nie chciał zabrać wózka jedynie go pożyczyc, ale nawet nie zdążył nikogo zapytac bo posądzono go o kradzież. Słyszałam o instytucji warunkowego umorzenia, ale to jest przeciez przyznanie sie do winy. Prosze o pomoc