Ustalenie miejsca zamieszkania

  • Autor wątku Autor wątku Perski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Perski

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
4
Witam,
Wcześniej pisałem post p.t. "Trauma" i sprawa jest dalej aktualna.
Post był dość obszerny i miejsca na pytania zabrakło.
Postaram się teraz skupić na ich zadawaniu:
1. W jaki sposób ustalić miejsce zamieszkania (oraz zameldowania) dziecka i jego matki ponieważ jeżdżę z Warszawy do Wrocławia raz na miesiąc (tak jak Sąd ustalił widzenia z synem) i jak można się spodziewać "całuję" tylko klamkę?
2. Jak długo trwa decyzja o ustalenie depozytu sądowego na który chcę wpłacać alimenty ponieważ matka dziecka złośliwie zlikwidowała konto a pod znanymi mi adresami korespondencja nie jest odbierana - nawet ta sądowa?
3. Na pierwszej rozprawie w 2002 roku uznałem syna (który miał już 9 lat) za swego i starałem się o regularne kontakty, które matka do tej pory mi utrudnia (skutecznie - widziałem chłopaka 2 razy do dnia dzisiejszego). Czy w związku z powyższym jest sens o występowanie o ustalenie ojcostwa, ponieważ matka dziecka ściąga tylko alimenty a utrudnia kontakty (być może w mojej osobie znalazła "frajera" który z nią kiedyś współżył)? I gdzie występować z takim wnioskiem (prokuratura rejonowa)?
4. Czy jeżeli matka dziecka jest za granicą (przypuszczenia Sądu, który pyta mnie czy wiem gdzie ona przebywa wraz z synem) może być dobrym powodem o ustalenie miejsca pobytu syna przy mnie?
4.a. Ograniczenie władzy rodzicielskiej matce dziecka za to że nie powiadomiła mnie o swoim wyjeżdzie i abym zaopiekował się synem?
4.b. W jaki sposób i gdzie wystąpić o uniemożliwienie wydania paszportu synowi? a jeśli już miał wcześniej to jego odebranie aby bez mojej zgody syn nie mógł wyjechać z kraju? a jeśli wyjechał razem z matką bez mojej wiedzy i zgody to gdzie i jak starać się o jego powrót?

To na razie tyle bo znów kończą się "znaki"
 
1.Wniosek do ewidencji ludności (Urząd Miasta) należycie umotywowany z uwagi na ochronę danych osobowych.
2. Nie mam pojęcia, ale jeżeli opłaci Pan sprawę z góry, nie powinna trwać długo
3.Napewno nie Prokuratura, ale Sąd Rodzinny - proszę wystąpić o widzenia i w przypadku kolejnej takie sytuacji, udać się na Policję, celem spisania notatki - sąd będzie mógł nałożyć grzywnę, a nawet w skrajnych przypadkach areszt.
4/4a/4b - jeżeli jest Pan pozbawiony władzy rodzicielskiej, może bez Pana zgody wyrobić paszport i wyjechać, a jeżeli tylko ma pan ograniczoną władzę - Pana zgoda będzie wymagana.
 
Dziękuję za odpowiedź, jednak jest ona nieścisła.
1. Mianowicie adres pod którym oboje zamieszkiwali ja znam, choćby z uwagi na toczące się sprawy w których musi być podany adres. Sąd przyznał mi widzenia z synem we Wrocławiu ale jak do tej pory do kontaktów nie doszło. Moje pytanie szło w kierunku jak ustalić gdzie mogą przebywać - do każdego Urzędu Miasta w Polsce mam pisać?
2. Kolejna odpowiedź też jest nieścisła - skąd mogę wiedzieć jaką kwotę mam uiścić?
3. Z tą Prokuraturą to nie byłbym taki pewien czy nie wniosę badanie ojcostwa - Sąd Rodzinny może powiedzieć - uznał Pan to spadaj. Jeśli chodzi o widzenia to już 3 krotnie wnosiłem o nałożenie grzywny, pierwsza sprawa zakończyła się po pół roku i nałożona została grzywna 500 zł, druga sprawa trwała 1,5 roku i grzywna wynosiła już 300 zł - słownie trzysta - to jawna kpina sądownictwa polskiego, trzecia sprawa trwa już ponad rok. W sobotę znów byłem we Wrocławiu i w tym tygodniu wnoszę po raz kolejny o nałożenie grzywny - jak długo jeszcze? Policja też jest zaangażowana. A syna jak nie widziałem tak nadal nie widzę.
4. Nie jestem pozbawiony władzy rodzicielskiej.
W sumie nie otrzymałem żadnej pomocy z Pańskiej wypowiedzi.
Z Pańskiej informacji nic nowego nie wynika co byłoby zawarte w poprzednich postach od innych osób. Proszę na drugi raz dokładnie czytać co dana osoba ma do powiedzenia bo w innym przypadku jest to tylko strata czasu dla Pana i dla innych które będą posiłkować się odpowiedziami (pomocą).
Na koniec i tak dziękuję że zechciał Pan podzielić się swoją wiedzą
 
Powrót
Góra