Ustalenie nazwiska

  • Autor wątku Autor wątku Andziulka944
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Andziulka944

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
5
Witam. Syn przez jakiś czas mieszkał.u dziewczyny. Po odejściu od niej napisała mu ze jest w ciąży. Od początku robiła problemy nawet z umówieniem się na usg. Gdy mala się urodziła powiadomiła tylko mnie (babcie ) ale syna nie. Warunkiem że zobaczymy dziecko było że go nie poinformujemy ponieważ jak stwierdziła ona to zrobi. Pojechałam z dziećmi do szpitala oddalonego 250 km . Dzień po wyjściu ze szpitala poszła do urzędu i zarejestrowała małą na swojej nazwisko.
Niestety syn za błędy młodości trafił do zk
Stamtąd założył sprawę o uznanie dziecka i nadanie jego nazwiska. Z tego co wiem ona nie chce dać jego nazwiska dziecku. Chce tylko alimentów i pozbawienia ojca dziecka władzy rodzicielskiej. Poprosiłam o dziecko na weekend to kategorycznie odmówiła bo jesteśmy obcy
Czy ma prawo w ten sposób zrobić z ojcem dziecka? Proszę o pomoc
 
Moim zdaniem ma prawo. Jednak jeżeli nie ma porozumienia, to sąd opiekuńczy zdecyduje o nazwisku dziecka a przede wszystkim o pozbawieniu praw rodzicielskich.
 
No ok. Tylko wtedy i ja musze się pożegnać z widywaniem wnuczki?
 
pozbawienie władzy nie ma wpływu na prawo do kontaktu z rodzicem i członkami rodziny - chyba że sąd uzna inaczej.
Ile dziecko ma lat?
 
Ma dopiero 5 miesięcy
 
Chcesz zabrać 5 miesięczne dziecko na weekend i dziwisz się, że matka się nie zgadza? Przykro mi, ale jest pani niepoważna. Nie dziwię się matce, że chce się całkowicie od was odciąć.
 
„Tylko wtedy i ja muszę się pożegnać z widywaniem wnuczki?” Nieprawda wcale nie musisz, ale zacznij rozsądnie od 1 do 2 godzin na spacer z wózkiem po parku w słoneczny dzień i zdobądź zaufanie. Nie powoduj stresu, tylko pomagaj matce.
 
pionek1407 napisał:
„Tylko wtedy i ja muszę się pożegnać z widywaniem wnuczki?” Nieprawda wcale nie musisz, ale zacznij rozsądnie od 1 do 2 godzin na spacer z wózkiem po parku w słoneczny dzień i zdobądź zaufanie. Nie powoduj stresu, tylko pomagaj matce.
No milo by było gdyby to nie była odległość prawie 300 km. Oczywiście że chciała bym pomóc matce ale ona fizycznej pomocy nie chce. Chcę tylko kasy i najlepiej jakby na tym kontakt się zakończył. Jak już mamy jechać do dziecka to 5 razy przekłada dni i w końcu do wyjazdu nie dochodzi bo oczywiście warunkiem jest ze wcześniej przeleje kasę na konto
 
Andziulka944 napisał:
No milo by było gdyby to nie była odległość prawie 300 km. Oczywiście że chciała bym pomóc matce ale ona fizycznej pomocy nie chce. Chcę tylko kasy i najlepiej jakby na tym kontakt się zakończył. Jak już mamy jechać do dziecka to 5 razy przekłada dni i w końcu do wyjazdu nie dochodzi bo oczywiście warunkiem jest ze wcześniej przeleje kasę na konto
Formalnie jako babcia, a szerzej dziadkowie, możecie wnosić oddzielnie o ustalenie kontaktów z wnuczką. Dopóki wnuczka jest w wieku niemowlęcym to w grę wchodzą generalnie tylko kontakty w miejscu jej zamieszkania. Taki wniosek do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wnuczki można składać już teraz - choć nie wiem czy sąd nie poczekałby z rozpoznaniem wniosku do czasu uprawomocnienia się wyroku w sprawie ustalenia ojcostwa. Kontakty dziadków są niezależnie od kontaktów rodzica niezamieszkującego z dzieckiem. Kontakty rodzica z dzieckiem jak i dziadków z wnuczką nie są ustalane w sprawie o ustalenie ojcostwa, trzeba w tym celu złożyć oddzielny wniosek. Opłata od wniosku o ustalenie kontaktów z wnuczką wynosi 100 złotych. Zamiast sprawy można zawrzeć z matką ugodę ale nie jest ona formalnie wiążąca. Zgoda na kontakt nie powinna być uzależniona od wpłacania rat alimentacyjnych - przepisy prawa takiej zależności nie znają. Takie zachowanie matki może zostać uznane przez sąd za godzące w dobro dziecka.
 
Powrót
Góra