Ustalenie ojcostwa

  • Autor wątku Autor wątku gogik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gogik

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
1
Witam!

Moja koleżanka ma problem tego typu:
Miała chłopaka który przebywał w Angli pojaechała do niego i zaszła w ciąże... Nie chciała za niego wychodzić ponieważ okazało się że jest osoba naduzywajacą alkoholu i troche porywczą... On ja zostawił w Angli i wrócił do Polski nie interesował sie ani nią ani dzieckiem, mało tego wszystkim mówił zże to nie on jest ojcem. Podczas ciąży pracowała w Angli aż do 7 miesiaca. Zdana tylko na siebie.
Wróciła w 7 miesiącu do polski a on ja nachodził i robił wszystko zeby niemiała spokoju...
Teraz gdy dziecko jest juz na świecie i ma niecały miesiac on złozył pozew do sądu o ustalenie ojcostwa i opieke nad dzieckiem.
Ona wpisała w metryke że ojciec jest nieznany. Niechce miec nic z nin wspólnego.
Mam pytanie: Czy mozna do tego nie dopuścić - żeby on nie uzyskał ojcostwa? Czy ona może cos zrobic żeby on nie spotykał sie z dzieckiem? Czy jest jakaś szansa żeby odwlec termin rozprawy na jak najdłużej?
Wogóle prosiłabym o rady co robic w takiej sytuacji...
Kolezanka jest załamana i dlatego za nia napisałam.


Pozdrwaiam!
 
[cytat:1hfp0niz]Czy mozna do tego nie dopuścić - żeby on nie uzyskał ojcostwa?
[/cytat:1hfp0niz]
Nie

[cytat:1hfp0niz]Czy ona może cos zrobic żeby on nie spotykał sie z dzieckiem?[/cytat:1hfp0niz]

Szczerze mówiąc niewiele. Może zawsze starać się o ograniczenie władzy rodzicielskiej, ale ku temu trzeba mieć poważne przesłanki. To, że ojciec nie interesował się matką przed narodzinami, raczej do nich nie należy.
[cytat:1hfp0niz]
Czy jest jakaś szansa żeby odwlec termin rozprawy na jak najdłużej? [/cytat:1hfp0niz]

A co to pomoże?
[cytat:1hfp0niz]
Wogóle prosiłabym o rady co robic w takiej sytuacji... [/cytat:1hfp0niz]

Ojciec stałej opieki nad dzieckiem nie dostanie. Ojciec dziecka może zwrócić się do sądu o ustalenie jego wizyt z dzieckiem. Uprawnienia matki? Przede wszystkim może dochodzić roszczeń majątkowych związanych z ojcostwem jednocześnie z dochodzeniem ustalenia ojcostwa. Przede wszystkim chodzi tu o art. 141 i 142 KRO.

[lex:1hfp0niz]Art. 141. § 1. Ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu. Z ważnych powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące. Jeżeli wskutek ciąży lub porodu matka poniosła inne konieczne wydatki albo szczególne straty majątkowe, może ona żądać, ażeby ojciec pokrył odpowiednią część tych wydatków lub strat. Roszczenia powyższe przysługują matce także w wypadku, gdy dziecko urodziło się nieżywe.[/lex:1hfp0niz]

Ponad to matka dziecka może żądać od ojca alimentów na dziecko.

Może warto sprawdzić czy tatuś dziecka jest świadom swoich obowiązków. Zdarza si, że odstrasza to "przebudzonych" ojców :)
 
nie byłabym pewna.Wydaje mi sie że potrzebna jest zgoda matki na uznanie dziecka zgodnie z art.
Przepis prawny:
Art. 77. § 1. Jeżeli dziecko jest małoletnie, do jego uznania potrzebna jest zgoda matki. Jeżeli matka nie żyje albo jeżeli nie przysługuje jej władza rodzicielska, albo jeżeli porozumienie się z matką napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody, zamiast jej zgody potrzebna jest zgoda ustawowego przedstawiciela dziecka.
§ 2. Do uznania dziecka poczętego potrzebna jest zgoda matki.
i moim zdaniem nie powinna wyrażać tej zgody , skoro ją zostawił .nich układa sobie życie z odpowiedzialnym facetem ,nie warto dla paru złotych alimentów
 
Ale nie mówimy tutaj o uznaniu dziecka, tylko o ustaleniu ojcostwa. Są to dwie różne sprawy. Uznanie następuje, gdy brak domniemania ojcostwa lub gdy zostało obalone. Tutaj jest domniemanie.
 
A co jeżeli mam podobną sytuację - z tym, że dziecko było uznane w USC? Ojciec dziecka przestałe się nim interesować, gdy miało 2 tygodnie. Co robic w razie gdyby znów się pojawił? Alimentów nie płaci, do sądu z nim nie chcę iść, bo się go szczerze mówiąc boje...
ZNając go, może się z czystej złośliwości upominać o prawa do dziecka - na przykład po to, żebyśmy nie wyjechały za granicę, albo żebym nie ułożyła sobie życia z nikim innym.
Proszę o poradę.
Czy da się coś zrobić?
 
Oczywiście może Pani żądać alimentów na dziecko, z tym że jeżeli ojciec dobrowolnie się do tego obowiązku nie poczuwa, musi Pani złożyć odpowiedni pozew. Jeżeli ojciec dziecka Pani grozi proszę zgłosić sprawę na policje. Ciężko tutaj mówić o możliwości ograniczenia praw rodzicielskich ojca, musiałaby Pani mieć ku temu poważne przesłanki. Może Pani układać sobie życie z kim chce i jak chce. Ojciec dziecka nie ma nic do tego.
 
Powrót
Góra