Ustanowienie drogi koniecznej

  • Autor wątku Autor wątku rojovsky
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rojovsky

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2023
Odpowiedzi
10
Mam problem, przegrałem apelację o uznanie drogi koniecznej, sytuacja wygląda tak że obecnie nie mam możliwości dojazdu do swojej działki, dzięki uprzejmości lasów państwowych mogę dojechać jedynie pod płot i tam zostawić auto, a tak jestem bez możliwości wjazdu na posesję który był wcześniej przez działkę sąsiada. Co mam zrobić w tej sytuacji?

Gdyby coś się stało nie dojedzie do mnie karetka, straż. Wcześniejszą sprawę wygrałem, ale sąsiad złożył apelację do sądu wyższej instancji, miały być rozebrane budynki na jego działce żebym mógł uzyskać przejazd
 
Nie wiedząc jakiej drogi oczekiwałeś i jakie masz opcje to nikt tu nic nie zgadnie. Droga ma być prowadzona w jak najmniej obciążający sposób dla nieruchomości obciążonej, a skoro piszesz, że sąsiad musiałby rozebrać budynek czy nawet kilka - cóż to nie wygląda na "mało obciążające". Może wrzuć jakaś mapę?
 
Już wstawiam zdjęcie, wcześniej miałem dojazd zaznaczony na czerwono, a droga konieczna miała przebiegać tak jak na zielono, jest to jedyna możliwość wyznaczenia przejazdu

https://imgur.com/a/KvAUH0j
 
A co z dojazdem na czerwono się stało?
 
gryffinian napisał:
A co z dojazdem na czerwono się stało?

Sąsiad wystąpił o zakaz sądowy, zostałem bez dojazdu do działki, wystąpienie o drogę konieczną i teraz przegrana apelacja
 
O jaki zakaz sądowy? To na jakiej podstawie wcześniej tamtędy jeździłeś?
 
gryffinian napisał:
O jaki zakaz sądowy? To na jakiej podstawie wcześniej tamtędy jeździłeś?

Kiedyś to była jedna duża działka, została podzielona na pół
 
Okej, a w KW tej dużej działki nie miałeś służebności przejazdu?
 
Ja tego nie dzieliłem, była droga która jest zaznaczona na mapce jako gruntowa, działka bez dojazdu należy do rodziców mojej kobiety, a sąsiadka to jej siostra która żyje z konkubentem, od czasu kiedy on tam przyszedł zaczęły się krzywe akcje
 
Nie odpowiadasz mi na pytania: na jakiej podstawie do tej pory jeździłeś? Służebność? Użyczenie? Jeśli służebność to czy była wpisana w KW? Czy droga jest "wewnętrzna" czy jest osobną nieruchomością? Na mapce wygląda na osobną - może tamtędy żądać służebności przejścia i przejazdu? Bez tych informacji nie jestem w stanie wykazać Ci praw lub kierunków działania. Sytuacja rodzinna mnie nie interesuje.
 
gryffinian napisał:
Nie odpowiadasz mi na pytania: na jakiej podstawie do tej pory jeździłeś? Służebność? Użyczenie? Jeśli służebność to czy była wpisana w KW? Czy droga jest "wewnętrzna" czy jest osobną nieruchomością? Na mapce wygląda na osobną - może tamtędy żądać służebności przejścia i przejazdu? Bez tych informacji nie jestem w stanie wykazać Ci praw lub kierunków działania. Sytuacja rodzinna mnie nie interesuje.

Droga zaznaczona na czerwono była drogą służebną, sąd wydał zakaz i wyznaczono tam co na zielono, sąsiadka najpierw zgodziła się na rozebranie budynków, później powiedziała że nie rozbierze i wygrała apelację. Droga na mapce jest drogą osobną którą było jeżdżone ponad 20 lat, ja już nie wiem co robić bo jak to wróci do stanu poprzedniego bo tylko tam da się wyznaczyć przejazd to tylko poniesione koszta i kupa nerwów
 
czerwono była drogą służebną, sąd wydał zakaz
Znaczy jak wydał? Na podstawie czego? Sąd nie wydaje zakazów w temacie służebności. Może je co najwyżej zmienić, znieść za albo bez wynagrodzenia bądź stwierdzić wygaśnięcie.


i wyznaczono tam co na zielono
A wyznaczono też na podstawie czego? Bo dla mnie to niejasne - kto? na jakiej podstawie? co sąd podał w uzasadnieniu apelacji?



i wygrała apelację
Jeśli jest podstawa to pozostaje kasacja wyroku. Jeśli nie ma - to trzeba przeanalizować inny możliwy przebieg drogi koniecznej i o niego wystąpić - dobrowolnie do właściciela, a w ostateczności do sądu.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra