P
People Can Fly
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Nie wiem czy w dobrym dziale umieszczam swoje pytanie - jeśli nie proszę o wybaczenie.
Mój problem dotyczy nieruchomości, której byłem właścicielem. Nieruchomość została sprzedana podmiotowi prywatnemu a w akcie notarialnym pojawił się zapis o "nieskrępowanym dojeździe do drogi publicznej".
Problem pojawił się, gdy nowy właściciel odkrył, że urząd gminy 8 lat temu uchwałą rady miejskiej zmienił kategorię drogi dojazdowej do przedmiotowej posesji, czyniąc ją drogą wewnętrzną. W ten sposób z dnia na dzień nieruchomość straciła dojazd do drogi publicznej.
Czy w takim wypadku, nowy właściciel nieruchomości może wystąpić o ustanowienie służebności drogi koniecznej na działkach, na których znajduje się "była droga publiczna"? I jakie ma szanse, że gmina da służebność nieodpłatnie?
Drugie pytanie: Czy w wypadku, gdy gmina będzie chciała pieniądze za ustanowienie służebności mogę zgłosić się do notariusza z prośbą o zapłacenie tej kwoty ze swojego ubezpieczenia? (jako, że nie dopełnił formalności związanych ze sprawdzeniem tak istotnych faktów jak dojazd).
Nie wiem czy w dobrym dziale umieszczam swoje pytanie - jeśli nie proszę o wybaczenie.
Mój problem dotyczy nieruchomości, której byłem właścicielem. Nieruchomość została sprzedana podmiotowi prywatnemu a w akcie notarialnym pojawił się zapis o "nieskrępowanym dojeździe do drogi publicznej".
Problem pojawił się, gdy nowy właściciel odkrył, że urząd gminy 8 lat temu uchwałą rady miejskiej zmienił kategorię drogi dojazdowej do przedmiotowej posesji, czyniąc ją drogą wewnętrzną. W ten sposób z dnia na dzień nieruchomość straciła dojazd do drogi publicznej.
Czy w takim wypadku, nowy właściciel nieruchomości może wystąpić o ustanowienie służebności drogi koniecznej na działkach, na których znajduje się "była droga publiczna"? I jakie ma szanse, że gmina da służebność nieodpłatnie?
Drugie pytanie: Czy w wypadku, gdy gmina będzie chciała pieniądze za ustanowienie służebności mogę zgłosić się do notariusza z prośbą o zapłacenie tej kwoty ze swojego ubezpieczenia? (jako, że nie dopełnił formalności związanych ze sprawdzeniem tak istotnych faktów jak dojazd).